Idealny początek wystarczył
Puszcza wystartowała tak, że Polonia już jej nie dogoniła.
W akcji Lucjan Zielinski (z lewej) i Norbert Barczak. Fot. Michał Kędzierski/PressFocus.pl
Jeszcze niedawno wydawałoby się to nieprawdopodobieństwem, ale gospodarze ciągle mają szanse na awans do baraży o ekstraklasę! Ekipa z Niepołomic grała swobodnie, bez specjalnego ciśnienia i wygrała. Zdecydowały gole graczy zagranicznych.
Na starcie gola zdobył piłkarz z Japonii. Puszcza wykonywała rzut rożny, piłkę wrzucał Mateusz Cholewiak. Poleciała idealnie, najwyżej wyskoczył Kosei Iwao i głową skierował ją do bramki. To już siódmy gol Japończyka w sezonie. Drugie trafienie to również zasługa Cholewiaka – po czterech minutach zagrał do Albańczyka Amarildo Gjoniego, a ten strzałem z kilku metrów w dalszy róg zdobył drugą bramkę. To z kolei czwarty gol napastnika w sezonie, a dla podającego była to druga asysta w tym meczu i w sumie siódme tego typu zagranie w w obecnych rozgrywkach.
Puszcza sama Polonię reanimowała, a właściwie… jej bramkarz. Michał Perchel nie popisał się przy centrze: zanotował „pusty przelot”, piłkę z drugiej strony zagrał Lucjan Zieliński, a w efekcie Konrad Andrzejczak natychmiast strzelił i Polonia zdobyła kontaktowego gola. Ale na więcej jej tym razem stać nie było.
Więcej goli już w tym meczu nie padło, choć jeszcze przed przerwą mogło być nawet 3:1 – strzał Kacpra Przybyłko instynktownie obronił jednak Wojciech Banasik.
Po przerwie obie drużyny starały się oczywiście jeszcze coś zmienić. Kamil Wojtyra dwukrotnie mógł dać wyrównanie Polonii, ale nie miał szczęścia, jego strzały były niecelne. Perchela próbował pokonać również strzałem głową Andrzejczak, jednak bramkarz Puszczy był już czujny. Puszcza się cofnęła i tym razem to się opłaciło.
Kibice Polonii, których w Niepołomicach nie zabrakło, przeżyli rozczarowanie. Po niedawnym dobrym meczu z Wisłą Kraków u siebie mieli chyba prawo oczekiwać więcej. Nawet pomimo faktu, że gospodarze - jak na razie - są drugą siłą w rundzie wiosennej. Wydawało się w pewnym momencie, że mogą obsunąć się jeszcze niżej, spaść, ale to przeszłość – wiosną zgromadzilijuż 19 punktów!
(pacz)
OCENA MECZU ⭐⭐
◼ Puszcza Niepołomice – Polonia Bytom 2:1 (2:1)
1:0 – Iwao, 9 min, 2:0 – Gjoni, 13 min, 2:1 - Andrzejczak, 29 min
PUSZCZA: Perchel (90+6 Kowal) – Barczak, K. Stępień, Sołowiej, Przybyłko – Iwao (71. M. Stępień), Piekarski, Hajda (71. Stec), Walski, Cholewiak (90+6. Pieprzyca) – Gjoni (76. Simon). Trener Tomasz TUŁACZ
POLONIA: Banasik – Szymański, Azackyj (52. Szymusik), Matić – Michalski (66. Apolinarski), Bakala (66. Łabojko), Gajda, Zieliński (85. Stefański) – Kwiatkowski, Wojtyra (66. Sarmiento), Andrzejczak. Trener Wojciech MRÓZ.
Sędziował: Łukasz Karski (Słupsk). Widzów: 1500. Żółte kartki: Stec, Simon - Matić.
