Iberyjskie wzmocnienie
W najbliższych dniach liczba hiszpańskich zawodników przy Bukowej ma wzrosnąć do dwóch!
Pau Resta w Koronie gra od dwóch lat. I starczy? Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus
GKS KATOWICE
Śląski uczestnik europejskich pucharów zakończył krótkie zgrupowanie w Bielsku-Białej. Podopieczni Rafała Góraka - zresztą nie tylko piłkarze, ale też sztab szkoleniowy - weszli na Klimczok, co jest niemal letnią tradycją w katowickim zespole. GieKSa powróciła do stolicy województwa śląskiego w piątek, ale długo nie pobędą na miejscu, ponieważ już dzisiaj wyjeżdżają do Opalenicy. Tam spędzą 10 pracowitych dni. Już 25 czerwca rozegrają sparing ze Świtem Szczecin. Trzy dni później zmierzą się z Arką Gdynia, która już wczoraj wyjechała do Opalenicy (rywalem Katowiczan będzie Konrad Gruszkowski, który niedawno przeniósł się do Gdyni z GKS-u). Na koniec obozu, 1 lipca, rozegrają dwa mecze: z Miedzią Legnica i Piastem Gliwice.
Do Opalenicy GieKSa zabiera dwóch nowych zawodników. Bartosz Wolski oraz Szymon Bartlewicz szybko po zakończeniu poprzedniego sezonu zostali zakontraktowani przez katowicki klub. Na tym jednak wzmocnienia GKS-u się nie kończą. Od zakończenia rozgrywek napływały do nas informacje o tym, że zespół Rafała Góraka zostanie wzmocniony przez jeszcze jednego środkowego obrońcę. Według portalu goal.pl sprawa nazwiska już się wyjaśniła. Do GKS-u ma wkrótce dołączyć Pau Resta z Korony. 25-letni Hiszpan poprzedni sezon rozpoczął od leczenia kontuzji stawu skokowego. Później jednak był już pierwszoplanową postacią kieleckiej drużyny Jacka Zielińskiego. W sumie rozegrał 24 ligowe mecze, spędzając na boisku 2058 minut. Jeśli Resta dołączy do GieKSy, będzie drugim Hiszpanem w zespole Rafała Góraka – od sezonu 2024/25 pierwszoplanową postacią w drużynie jest wahadłowy Borja Galan.
Należy spodziewać się, że nie będzie on jedynym zawodnikiem, który przeniesie się na Górny Śląsk. Z GKS-em łączony jest bramkarz Gabriel Kobylak, a poza tym nadal trzeba spodziewać się transferu napastnika.
Kacper Janoszka
Wymiana murawy
GKS Katowice poinformował o tym, że w najbliższy czwartek rozpoczną się prace na Arenie Katowice, podczas których dojdzie do wymiany murawy. Klub przekazał, że podczas analizy stanu nawierzchni wykryto pogorszony stan warstwy wegetacyjnej podłoża – odpowiada ona za rozwój systemu korzeniowego i właściwe odprowadzanie wody. Podczas użytkowania stadionu okazało się, że w warstwie wegetacyjnej znalazło się kruszywo zbyt dużej średnicy. Z tego powodu poprawa jakości murawy zostanie wykonana na koszt wykonawcy NDI S.A. - Okres pierwszych kilku lat od zakończenia inwestycji i rozpoczęcia użytkowania służy właśnie temu, aby w trakcie eksploatacji wychwycić i wdrożyć niezbędne korekty oraz działania optymalizacyjne. W tym przypadku wykonawca potwierdził konieczność wymiany warstwy wegetacyjnej i zrealizuje to na własny koszt – przekazał Jarosław Łuczyński z Katowickich Inwestycji S.A. Poza poprawą stanu warstwy wegetacyjnej podłoża, dojdzie także do wymiany murawy. Prace na stadionie mają zakończyć się 15 lipca, na nieco ponad dwa tygodnie przed pierwszym meczem przy Nowej Bukowej (30.07.), a będzie to rewanżowe starcie w Lidze Konferencji przeciwko przegranemu w rywalizacji Hajduk Split – MŠK Żilina.
