Iberyjska siła

Hugo Vallejo cieszył się z pierwszych goli w ekstraklasie i zapewnił Piastowi trzy punkty w starciu z Jagiellonią.

Defensorzy z Podlasia mieli spore trudności z zatrzymaniem Hugo Vallejo (z lewej). Fot. PAP/Artur Reszko

Jagiellonia w ostatnich tygodniach wygląda tak, jakby wszystkie rezerwy mocy wykorzystała na rewanżowy mecz z Fiorentiną (2:4), po którym i tak odpadła z Ligi Konferencji. Od tego momentu Białostoczanie zremisowali z Legią Warszawa (2:2), przegrali z Lechią Gdańsk (0:3), a w miniony weekend zostali pokonani przed własną publicznością przez Piasta Gliwice. 

Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2, a jedynym pocieszeniem dla Dumy Podlasia pozostaje gol zdobyty przez Jesusa Imaza na otarcie łez. Było to 108. trafienie Hiszpana w ekstraklasie, dzięki czemu zrównał się w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii ligi z liderującym Flavio Paixao. Jeszcze moment, a pozostanie sam na czele stawki.

Skradł show

Imaz nie był jednak gwiazdą sobotniego starcia. To jego rodak Hugo Vallejo skradł show. Ustrzelił dublet, gwarantując Piastowi trzy punkty. Co ciekawe, były to jego pierwsze gole w ekstraklasie. Skrzydłowy pokazał, że Daniel Myśliwiec nie myli się, cały czas stawiając na niego w pierwszym składzie.

W pierwszej połowie Vallejo odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu Jasona Lokilo i z najbliższej odległości wpisał się na listę strzelców. Z kolei po zmianie stron podwyższył prowadzenie po pięknym rajdzie na lewej stronie. Wyprzedził defensorów gospodarzy i mocnym uderzeniem przy słupku zaskoczył Sławomira Abramowicza. – Cieszę się z moich pierwszych goli, ale przede wszystkim z tego, że pomogłem drużynie. Nie zwalniamy tempa, zrobimy wszystko, żeby zdobyć w kolejnym meczu trzy punkty – powiedział po meczu Hiszpan.

Bez Placha

Piast zdał defensywny sprawdzian, grając bez kontuzjowanego Frantiska Placha. Jego miejsce między słupkami zajął Karol Szymański, który zagrał solidne zawody, nie popełniając błędu. Być może przekonał władze klubu, że nie trzeba sprowadzać nowego bramkarza w ramach transferu medycznego.

Z kolei w Jagiellonii zadebiutował nowy talent Zachary Zalewski, który latem 2025 zasilił szeregi rezerw Dumy Podlasia, przenosząc się ze Stanów Zjednoczonych, gdzie grał w akademii Columbus Crew.

Kacper Janoszka

 OCENA MECZU⭐

◼ Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice 1:2 (0:1)

0:1 – Vallejo, 21 min (asysta Lokilo), 0:2 – Vallejo, 67 min (asysta Leśniak), 1:2 – Imaz, 82 min (asysta Mazurek)

JAGIELLONIA: Abramowicz 5 – Wojtuszek 4 (46. Pozo 5), Vital 3, Kobayashi 4, Montoia 4 – Romanczuk 5, Drachal 4 (55. Mazurek 5) – Wdowik 4 (46. Nahuel 4), Imaz 6, Szmyt 4 (79. Zalewski niesklas.) – Bazdar 2 (55. Pululu 4). Trener Adrian SIEMIENIEC. Rezerwowi: Damasiewicz, Konstantopoulos, Kozłowski, Lozano, Pelmard, Sylla.

PIAST: Szymański 5 – Twumasi 4 (46. Borowski 5), Drapiński 5, Juande 7, Lewicki 5 – Lokilo 6 (59. Leśniak 6), Dziczek 6, Tomasiewicz 6 (75. Chrapek niesklas.), Vallejo 8 – J. Felix 5 (59. Sanca 5), Barkowskij 4 (72. Dalmau niesklas.). Trener Daniel MYŚLIWIEC. Rezerwowi: Grelich, Czerwiński, Fikaj, Katsantoni, Lima, Mokwa.

Sędziował Marcin Szczerbowicz (Olsztyn) – 7. Asystenci: Jakub Winkler (Toruń) i Bartosz Kaszyński (Bydgoszcz). Czas gry 97 min (48+49). Widzów 16580. Żółte kartki: Drapiński (33. faul), Juande (53. faul), Lewicki (68. faul).


GŁOS TRENERÓW

Daniel MYŚLIWIEC: - Zakładaliśmy, że będziemy dobrze grać. Gdybym nie zakładał takiego scenariusza, to by oznaczało, że nie nadaję się do tej roboty. W trzech ostatnich meczach graliśmy dobrze, ale z boiska podnieśliśmy tylko trzy punkty. Liczyłem na utrzymanie trendu dobrej gry, dopieszczenie szczegółów dotyczących finalizacji sytuacji. To było dla mnie najważniejsze, żeby tę dobrą grę skonsumować, a skoro od trzech meczów gramy dobrze, to zakładałem, że i czwarty będzie przynajmniej równie dobry, jak poprzednie.

Adrian SIEMIENIEC: - Trzeba przyznać, że nie rozpieszczamy ostatnio naszych kibiców, ale czujemy ich wsparcie i musimy jak najszybciej dać im trochę radości w postaci zwycięstwa i punktów, bo tego najbardziej brakuje. Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”. W życiu i w sporcie takie momenty się dzieją i trzeba wziąć się w garść i poszukać przełamania.


MÓWIĄ LICZBY
JAGIELLONIA PIAST
64  posiadanie piłki  36
5 strzały celne  7
10  strzały niecelne  10
7  rzuty rożne  7
5  spalone  0
6  faule  15
0  żółte kartki  3

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się