I po prezesie
PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA
Wczoraj rezygnację z funkcji prezesa bielskiego drugoligowca złożył Krzysztof Przeradzki. Jego następca zostanie wyłoniony w drodze konkursu, a tymczasowo klubem kierować będzie Michał Miąc.
Zapowiadane od dwóch tygodni posiedzenie rady nadzorczej rozpoczęło się we wtorek po południu i było bardzo burzliwe. Najpierw Krzysztof Przeradzki podjął decyzję o powołaniu prokurenta spółki, którym został dotychczasowy dyrektor zarządzający, Michał Miąc. Następnie prezes złożył rezygnację, a gdyby tego nie zrobił, zostałby odwołany przez radę nadzorczą. Tym samym obowiązki szefa spółki przejął Miąc. 36-latek pracuje w spółce od 2011 roku, gdy jej prezesem był Marek Glogaza. Tymczasowy sternik bielskiego klubu jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Rada nadzorcza podjęła także uchwałę o ogłoszeniu konkursu na stanowisko prezesa Podbeskidzia. Kandydaci będą mogli składać oferty do 15 listopada, a nazwisko nowego sternika ma być znane najpóźniej pod koniec miesiąca.
Krzysztof Przeradzki szefem Podbeskidzia był od grudnia 2023 roku, gdy zastąpił Bogdana Kłysa. Pod jego wodzą klub spadł do II ligi i ma problemy z płynnością finansową. W ostatnich tygodniach, po chuligańskich ekscesach na trybunach w trakcie derbów Bielska-Białej, kibice ogłosili bojkot domowych spotkań i zbierali podpisy pod petycją w sprawie odwołania prezesa. W zeszłym tygodniu dokument ten trafił na biurko prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Miasto ma ponad 63 procent akcji klubu.
(gru)
