„Hubi” się poddał
Hubert Hurkacz nie przystąpił do meczu o ćwierćfinał w holenderskim s'Hertogenbosch. Za chwilę może stracić rozstawienie w Wielkim Szlemie.
Szlachetne zdrowie... Niestety, najlepszy polski tenisista wciąż nie może go odnaleźć… Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
TENIS
Tego można się było spodziewać. Z powodu problemów zdrowotnych rozstawiony z numerem 5 Hubert Hurkacz nie przystąpił do meczu 2. rundy turnieju ATP 250 na kortach trawiastych w holenderskim s'Hertogenbosch. Do ćwierćfinału bez walki awansował więc kwalifikant z Estonii Mark Lajal, notowany na 195. miejscu w rankingu ATP.
W środę 28-letni wrocławianin wygrał z Hiszpanem Roberto Bautistą-Agutem (50. ATP) 7:6 (7-2), 6:4, ale w drugim secie poprosił o przerwę medyczną. Udało mu się wytrwać do końca meczu i zwyciężyć, ale cały czas odczuwał dyskomfort w dolnej części pleców. Hurkacz debiutował s'Hertogenbosch i był jedynym Polakiem w tegorocznej edycji Libema Open. Od czasu kontuzji kolana, której doznał rok temu w Wimbledonie, wciąż nie może wrócić do pełni zdrowia.
W przyszłym tygodniu Polak, który zajmuje 32. miejsce na świecie, ma walczyć w turnieju ATP 500 w Halle, gdzie sięgnął po tytuł trzy lata temu, a przed rokiem przegrał w finale z Włochem Jannikiem Sinnerem. Jeżeli nie obroni większości punktów z ostatniej edycji, może spaść w rankingu i tym samym nie załapać się jako rozstawiony w wielkoszlemowym turnieju na londyńskim trawniku (30 czerwca - 13 lipca).
Generalnie nie był to dobry tydzień dla polskich tenisistów, rozpoczynających krótki sezon na kortach trawiastych, którego zwieńczeniem ma być właśnie Wimbledon. W czwartek z s'Hertogenbosch pożegnały się Magda Linette i Katarzyna Piter, które wzięły udział w rywalizacji deblowej, ale odpadły w 2. rundzie, czyli w ćwierćfinale. Linette i Ukrainka Nadia Kiczenok przegrały z rozstawionymi z numerem 3 Amerykanką Nicole Melichar-Martinez i Rosjanką Ludmiłą Samsonową 2:6, 7:5, 5-10, a Piter i Serbka Nina Stojanović uległy parze numer 1 Rosjance Weronice Kudiermietowej i Belgijce Elise Mertens 4:6, 1:6. Linette (31. WTA) oraz Magdalena Fręch (24. WTA) odpadły już w 1. rundzie rywalizacji singlistek. Do głównej drabinki nie zakwalifikowała się z kolei Katarzyna Kawa (141. WTA).
Tomasz Mucha
Zarobią więcej
Organizatorzy wielkoszlemowego Wimbledonu poinformowali o zwiększeniu puli nagród w tegorocznej edycji turnieju do 53,5 mln funtów (około 267,6 mln zł). Tenisiści, którzy wygrają rywalizację w grze pojedynczej, otrzymają za zwycięstwo 3 mln funtów (około 15 mln zł).
Jak poinformował All England Lawn Tennis Club (AELTC), pula nagród wzrosła o 7 procent w stosunku do 2024 roku. Kwota 53,5 mln funtów to dwukrotnie więcej niż 10 lat temu.
Mistrzowie w singlu otrzymają po 3 miliony funtów, co stanowi wzrost o 11,1 procent w porównaniu do kwoty, którą skasowali ubiegłoroczni triumfatorzy Hiszpan Carlos Alcaraz i Czeszka Barbora Krejcikova. Tenisiści, którzy awansują do drugiej rundy, otrzymają 66 tys. funtów (około 330 tys. zł), co stanowi wzrost o 10 procent w stosunku do ubiegłego roku.
Engel, czyli nowy Becker?
Niemiec Justin Engel pokonał w Stuttgarcie rozstawionego z numerem 7 Amerykanina Alexa Michelsena i został pierwszym od czterech dekad 17-latkiem, który awansował do ćwierćfinału turnieju ATP na trawie. W 1985 roku jego rodak Boris Becker wygrał wielkoszlemowy Wimbledon.
W stolicy Badenii-Wirtembergii Engel gra dzięki „dzikiej karcie” od organizatorów i debiutuje w imprezie tej rangi na trawie. Urodzony w Norymberdze nastolatek dotychczas startował tylko na kortach ziemnych, w tym roku w Monachium (odpadł w 1. rundzie) i Hamburgu (wygrał jeden mecz). W Stuttgarcie pokonał już dwóch rywali – 35. w światowym rankingu Michelsena, a wcześniej 94. Australijczyka Jamesa Duckwortha. Sam zajmuje w tym zestawieniu dopiero 281. pozycję. – Niewiarygodne. Na początku byłem bardzo zdenerwowany, ale potem byłem jakby w tunelu. To piękne, gdy obok nazwiska Beckera wymienia się moje, ale teraz muszę skupić się przede wszystkim na tenisie i radości z gry – powiedział Engel.
W kolejnej rundzie młodego Niemca czeka pojedynek z rozstawionym z numerem 4 i 29. w rankingu ATP Kanadyjczykiem Felixem Auger-Aliassime.
