Hokeiści wśród palm

W nietypowym otoczeniu, bo wśród egzotycznych roślin, kojarzących się z tropikami, a nie lodem, sosnowiecka drużyna zaprezentowała się kibicom.

Sosnowiczanie gotowi są na nowe wyzwania. Fot. ECB Zagłębie Sosnowiec

ECB ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Hokejowi kibice w Sosnowcu spragnieni są sukcesów. Na mistrzostwo Polski czekają już 40 lat, a na jakikolwiek medal niewiele krócej, bo 35 lat. W ostatnich latach wiele było szumnych zapowiedzi, ale niewiele z nich wynikało. Zagłębie zajmowało miejsca w dolnych regionach tabeli, dziewiąte, bądź ósme. W nadchodzących rozgrywkach ma się to wreszcie zmienić. Latem zespół przeszedł kadrowe trzęsienie ziemi. Doszli zawodnicy o uznanej renomie, jak reprezentanci Polski Aron Chmielewski, Karol Biłas, Jakub Wanacki i Bartosz Ciura czy Finowie Vilho Heikkinen, Jere-Matias Alanen  oraz Miika Roine. Jest też nowy trener bramkarzy, świetny reprezentant Polski, John Murray. - Zatrudnienie osoby odpowiedzialnej za szkolenie bramkarzy to pomysł zapożyczony od fińskich drużyn, w których w każdej grupie wiekowej obecny jest tego typu trener. Już wcześniej myśleliśmy o zatrudnieniu trenera bramkarzy, braliśmy pod uwagę szkoleniowców z Polski lub Finlandii. Jestem w Polsce praktycznie od początku tego roku. John zrobił na mnie pozytywne wrażenie, jeśli chodzi o jego podejście do hokeja. Ma mentalność zwycięzcy i wie jak wygrywać, a naszą ligę zna niczym własny portfel. Tak doświadczony zawodnik wie jak bronić, jak rozgrywać osłabienia, jak grać taktycznie. Jeśli chodzi o jego funkcje, to będzie pracował zarówno z obrońcami, jak i z bramkarzami – wyjaśnił Matias Lehtonen, trener ECB Zagłębia.

Nowa drużyna, która ma przywrócić blask Zagłębiu, zaprezentowała się kibicom w poniedziałek, w sosnowieckim Egzotarium. Tło wybrano nieprzypadkowo. Obiekt - choć nie kojarzy się z lodem i zimą, lecz z tropikami - po niedawnym remoncie jest jedną z głównych atrakcji Sosnowca.

- Nastąpiło dużo zmian. Chcieliśmy stworzyć trochę inny zespół, chcieliśmy aby drużyna, którą tworzymy, była bardziej estetyczna w środku oraz bardziej wytrzymała – tłumaczył Lehtonen. – Mamy drużynę, jaką bym sobie życzył. Mamy naprawdę dobrych hokeistów, którzy nie boją się pracować. Ale proces budowy wciąż trwa. Zawodnicy walczą o pozycję w zespole. Na treningach widać ogromne zaangażowanie i z tego jestem naprawdę bardzo zadowolony – dodał.

- Na sportowy sukces Zagłębie czeka już długie lata i od siebie oraz zespołu mogę powiedzieć, że zrobimy wszystko, by odnieść sukces – zapewnił Michał Kotlorz, kapitan drużyny.

Działacze do prezentacji przygotowali się należycie. Fani mieli możliwość porozmawiania z zawodnikami, zrobienia sobie z nimi zdjęć oraz otrzymania autografu. Ale nie tylko. Każdy chętny mógł obciąć włosy i wymodelować brodę. Zadbał o to Zacny Barbershop. Zebrane środki trafią do Stowarzyszenia Kibiców Niepełnosprawnych SKN 1906. Były także konkursy i zabawy dla najmłodszych, wystawa pamiątek z kolekcji Krzysztofa Wojtanowskiego oraz występ Łukasza Samburskiego, który zaprezentował swój najnowszy singiel „Ja nie wiem”.

Dodajmy, że sosnowiczanie mają za sobą już pierwszy sparing. Na własnym lodzie pokonali po dogrywce Energę Toruń 4:3. - Początek meczu nie był najlepszy w naszym wykonaniu, ale po pierwszej tercji powiedzieliśmy sobie w szatni kilka słów. Wiemy, nad czym pracowaliśmy przez cały tydzień, i staraliśmy się to realizować. W pierwszej tercji nam to nie wychodziło, jednak od drugiej wyglądało to już lepiej. Najważniejsze, że poprawiliśmy grę i zwyciężyliśmy. Ale mamy jeszcze sporo pracy przed sobą. Dodatkowo nie wszyscy zawodnicy są w pełni sił i mają drobne urazy. Myślę, że gdy wszyscy wrócą, nasza jakość gry się poprawi, a przewagi będą wyglądały lepiej – zapewnił Bartosz Ciura, nowy nabytek sosnowieckiego klubu. - Bardzo dobrze czuję się po przejściu do Zagłębia. W szatni panuje świetny klimat, rozumiemy się z kolegami, a trenerzy podchodzą do nas bardzo profesjonalnie. Nie czuję na sobie dużej presji. Mam już swoje lata, grałem w wielu klubach i w reprezentacji, więc wiem, jak mam grać, by dać drużynie to, co najlepsze - podkreślił32-latek.

(mic)