Hiszpan trzyma się mocno

Przed trzecim, ostatnim tygodniem ścigania Enric Mas jest na dobrej drodze, żeby wygrać Vuelta a Espana.

Nawodnienie to podstawa podczas upału, a lider hiszpańskiej imprezy doskonale o tym wie. Fot. Movistar Team

KOLARSTWO

Ten doświadczony 31-letni kolarz do tej pory trzykrotnie kończył największy hiszpański wyścig na drugim miejscu – w debiucie w 2018 roku, a potem jeszcze w 2021 i 2022. Za każdym razem wyraźnie przegrywał, ale teraz w ósmym starcie wreszcie może dołączyć do sławnych rodaków, choćby Alberto Contadora, Alejandro Valverde czy Roberto Herasa, którzy wygrywali tę imprezę w tym wieku. W końcu, bo Hiszpanie czekają na triumf swojego zawodnika już od 2014 roku, a w ostatnim czasie nadzieję pokładali głównie w urodzonym na Majorce Masie.

Temu  niezwykle solidnemu, ale dotąd bez błysku jednak wciąż czegoś brakowało, żeby zwyciężyć. Czekał długich osiem lat, żeby do pierwszej etapowej wygranej w debiucie dopiero teraz dołożyć kolejną. Dodatkowo zrobił to, po raz pierwszy w karierze jadąc w koszulce lidera Vuelty. Kluczowa kwestia dzień wcześniej przejął czerwony trykot od głównego faworyta, Tadeja Pogacara, który zdecydowanie prowadząc w klasyfikacji generalnej, fatalnie się rozbił na prostej drodze, wjeżdżając na kamień. Hiszpan, wyrażając wtedy szacunek dla rywala, nie włożył czerwonej koszulki, ale na Alto de Aitana w pełni potwierdził, że jak najbardziej na nią zasługuje. Dramat Słoweńca stał się więc okazją dla Masa, żeby spełniać marzenia.

Największe to oczywiście triumf we Vuelcie. W dniu, kiedy został liderem, miał dokładnie minutę przewagi nad Primożem Rogliciem (Red Bull-BORA-hansgrohe) i 71 sekund nad Felixem Gallem (Decathlon CMA CGM). Podczas poprzedniego tygodnia, uskrzydlony prowadzeniem, „dołożył” kolejną minutę zarówno Słoweńcowi, jak i Austriakowi. Jego drużyna, Movistar, co prawda nie jest na tyle mocna, żeby kontrolować wyścig (stąd na ostatnich czterech etapach do mety dojeżdżały ucieczki), tym niemniej może liczyć na pomoc kolegów. Obawiać się może nie tylko konkurentów, ale i upału, który ma się utrzymać na południu Hiszpanii także w przyszłym tygodniu (w Kordobie było ponad 40 stopni, stąd radykalnie, bo o 80 km, skrócono niedzielny odcinek).

Nieco ponad dwie minuty przewagi to wciąż nie za wiele, zwłaszcza że po dwóch stosunkowo łatwych odcinkach na początku ostatniego tygodnia, w czwartek czeka kolarzy długa i płaska jazda na czas. Wtedy Mas, który nie należy do specjalistów w tej konkurencji, zapewne straci do Roglicia. Jednak podczas dwóch następnych dni będzie mógł potwierdzić swoją supremację w górach - bo wymagające etapy będą się kończyć wspinaczkami - i zwieńczyć dzieło w niedzielę w Grenadzie. Czy tak się stanie?

WYNIKI

14. etap, Jaen - Sierra de la Pandera (154,5 km): 

1. Marco Brenner (Niemcy, Tudor) 4:15.09 
2. Santiago Buitrago (Kolumbia, Bahrain-Victorious) strata 1 s 

3. Cristian Rodriguez (Hiszpania, XDS Astana) 11

15. etap, Palma del Rio - Kordoba (110,2 km): 

1. Wout van Aert (Belgia, Visma-Lease a Bike)
2. Alessandro Romele (Włochy, XDS Astana) 

3. Thibau Nys (Blegia, Lidl-Trek) - wszyscy 2:35.00

Klasyfikacja generalna: 

1. Enric Mas (Hiszpania, Movistar) 52:05.56 
2. Felix Gall (Austria, Decathlon CMA CGM) 2.06 
3. Primoz Roglić (Słowenia, Red Bull-BORA-hansgrohe) 2.10 

(gak)

Zakończył sezon, przedłużył kontrakt

Tadej Pogacar nie wróci do ścigania w tym roku, aby skupić się na rekonwalescencji po operacji złamanego obojczyka wskutek wypadku podczas wyścigu Vuelta a Espana  poinformował UAE Team Emirates-XRG, który ogłosił także przedłużenie kontraktu z kolarzem do 2032 roku.

Słoweniec jest zawodnikiem drużyny ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich od 2019 roku, a jego poprzednia umowa obowiązywała do 2030. Najlepszy kolarz ostatnich lat opuści zatem mistrzostwa świata w Montrealu 27 września, mistrzostwa Europy tydzień później w Słowenii oraz prestiżowy klasyk Il Lombardia, 10 października. Przed rokiem wygrał te trzy wyścigi.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się