Harden w areszcie!
Gwiazdor NBA został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty.
James Harden ma duże problemy... Fot. SIPA USA / Press Focus
Świat NBA żyje wydarzeniami z Teksasu. Gwiazdor Cleveland Cavaliers, James Harden, został zatrzymany przez policję w Houston za nielegalne posiadanie broni. Do mediów trafiła oficjalna fotografia policyjna zawodnika, a jego obrony podjął się jeden z najbardziej wpływowych prawników w Teksasie. Do zatrzymania doszło w minioną sobotę około godziny 3:40 nad ranem w centrum Houston. Jak poinformował rzecznik lokalnej policji, rutynowa kontrola drogowa zakończyła się aresztowaniem 36-letniego koszykarza. Z dokumentów sądowych wynika, że podczas kontroli funkcjonariusze dostrzegli w pojeździe Hardena pistolet. Broń leżała w widocznym miejscu i nie była zabezpieczona w kaburze, co w świetle teksańskiego prawa stanowiło podstawę do postawienia zarzutu wykroczenia polegającego na bezprawnym przenoszeniu broni.
Harden opuścił areszt w sobotę rano po wpłaceniu kaucji. Choć pierwszą rozprawę zaplanowano na 22 czerwca, w poniedziałek została ona oficjalnie przesunięta na 3 sierpnia 2026 roku.
Koszykarz zatrudnił do swojej obrony Rusty’ego Hardina – potężnego teksańskiego adwokata, który w przeszłości reprezentował gwiazdy sportu w głośnych procesach, w tym rozgrywającego NFL Deshauna Watsona. Biuro adwokackie odmówiło na razie oficjalnego komentarza w tej sprawie.
Brazylijczyk poprowadzi Byki
Tiago Splitter ma objąć stanowisko głównego trenera Chicago Bulls. Jak poinformowała agencja AP, powołując się na źródła zbliżone do klubu oraz portal espn.com, były mistrz NBA zastąpi w Wietrznym Mieście Billy’ego Donovana, który zrezygnował z pracy po sześciu latach. W gronie finalistów, których Splitter pokonał podczas rozmów rekrutacyjnych w zeszłym tygodniu, znaleźli się Micah Nori (Minnesota Timberwolves), Ryan Schmidt (Atlanta Hawks) oraz Wes Unseld Jr., dotychczasowy pierwszy asystent Billy’ego Donovana w Chicago.
Dla 41-letniego Brazylijczyka będzie to kolejna poważna rola w najlepszej lidze świata. W minionym sezonie Splitter dał się poznać z bardzo dobrej strony w sztabie ekipy z Portland. Gdy w czerwcu ubiegłego roku aresztowano pierwszego trenera Chaunceya Billupsa (zamieszanego w malwersacje finansowe), Splitter przejął stery jako szkoleniowiec tymczasowy. Zespół pod jego wodzą zakończył sezon z bilansem 42-40, co dało Portland pierwszy od pięciu lat awans do play offu (w pierwszej rundzie ulegli San Antonio Spurs 1-4). Splitter, który w 2014 roku świętował mistrzostwo NBA jako środkowy Spurs, buty na kołku zawiesił w 2018 roku. Od razu płynnie przeszedł do roli trenera – najpierw jako skaut i przez pięć lat asystent w Brooklyn Nets (do 2023 roku), a w sezonie 2024/25 jako twórca sukcesu Paris Basketball, z którym sięgnął po mistrzostwo Francji.
W Chicago czeka go poważna przebudowa. Byki mają za sobą fatalne rozgrywki (bilans 31-51) i czwarty z rzędu rok bez awansu do postseason. Nadzieją na nowy początek ma być tegoroczny draft, w którym Bulls będą wybierać z wysokim, czwartym numerem. Losowanie draftu wygrali Washington Wizards, wyprzedzając Utah Jazz oraz Memphis Grizzlies.
(pp)
