Gwiazdy w grze

30 tysięcy widzów na trybunach, a na boisku plejada futbolowych gwiazd z przeszłości. Udany „Galacticos Show” na Śląskim!

Maicon, Rafinha, Ronaldinho – takie sławy zagrały w sobotę na Śląskim! Fot. PAP/Art Service

Po meczu z udziałem Ronaldinho w czerwcu zeszłego roku organizatorzy poszli za ciosem i zorganizowali kolejny pokazowy mecz w chorzowskim „Kotle czarownic”. Tym razem może nie było kompletu publiczności, ale fani i tak nie zawiedli, a oprawa niezwykłego meczu przypominała najważniejsze futbolowe wydarzenia!

Bramka razy dwa

Telewizyjne show, śpiewająca Oceana - wokalistka, która wykreowała hit „Endless summer” przed naszym Euro 2012 - a przede wszystkim na murawie gwiazdy pierwszej wielkości. Drużynę „Samurajów” na boisko wyprowadził sam Ronaldinho, mistrz świata z 2002 roku. Rywala, czyli „Gladiatorów” - mistrz sprzed dwóch dekad, niesamowity Francesco Totti. – To duże wydarzenie brać udział w takim spotkaniu, z taką ilością wielkich graczy z przeszłości. Cieszę się, że tutaj mogę być. Najważniejsze, żeby wszyscy po meczu byli zdrowi – mówił przed spotkaniem do kilkudziesięciotysięcznej, żywo reagującej na trybunach publiczności słynny Fabio Capello, trener zwycięskich jak się potem okazało „Samurajów”, uznawany swego czasu za jednego z najlepszych trenerów na świecie.

Trzeba było wziąć poprawkę na wiek graczy. Niektórzy już po pięćdziesiątce, inni po swoich przeżyciach. Na boisku zostawili sporo zdrowia, teraz to widać. Taki Nwankwo Kanu, który 1 sierpnia kończy 50 lat, borykał się nie tyle z wieloma urazami, ale operowany był nawet na serce. Totti po urazie kostki przed mundialem w Niemczech miał wkręconych w nogę… osiem śrub!

Nie przeszkodziło to wspaniałym z przeszłości zawodnikom pokazać piłkarski kunszt. Świetnie wyglądał Javier Saviola. W tym roku skończy 45 lat, ale Argentyńczyk grający w takich klubach, jak River Plate, Barcelona, Real Madryt czy Benfica dalej ma to „coś”. Już po kwadransie miał dwa gole na koncie. Pokonał dwojącego się w bramce rywala – też dobry występ – Francuza Sebastiana Freya, znanego z Serie A w barwach Parmy czy Fiorentiny. Oczywiście show robił przede wszystkim Ronaldinho. Jego trafienie z końcówki I połowy liczone było za… dwa! Szymon Marciniak pięć minut przed końcem każdej z połów brał złotą piłkę, która - kiedy wpadła do siatki - liczyła się podwójnie.

Logistyczne wyzwanie i spora kasa

Sprowadzenie znakomitych graczy z przeszłości kosztuje krocie. Wg nieoficjalnych informacji przyjazd Ronaldinho to 150 tys. euro, czyli po przeliczeniu ponad 600 tys. złotych. Inni są tańsi, ale też trzeba za ich przyjazd słono płacić. Poza tym zgranie wszystkiego w czasie nie jest łatwe. – W 90 procentach przypadków piłkarze, których zobaczyliśmy na boisku, jeszcze w Polsce nie byli. Ale przez dobry pomysł i relacje wypracowane w świecie futbolu udaje się ich do nas sprowadzić. Logistycznie to olbrzymie przedsięwzięcie, kilkadziesiąt osób pracujących nad tym, żeby ci zawodnicy w odpowiednim czasie przylecieli i wszystkim się cieszyli – tłumaczy Karol Gancarz, jeden ze współorganizatorów meczu.

Michał Zichlarz

◼ Gladiator Team – Samurai Team 4:9 (1:4)

0:1 – Saviola, 5 min, 0:2 – Saviola, 15 min, 1:2 – Pires, 28 min, 1:3 i 1:4 – Ronaldinho, 40 min (trafienie liczone podwójnie), 1:5 – Saviola, 43 min, 2:5 – Cisse, 44 min, 2:6 – Ronaldinho, 50 min (karny), 3:6 – Iaquinta, 3:7 – Drame, 63 min, 4:7 – Cisse, 75 min (głową), 4:8 i 4:9 – „Qesek” Misztal, 77 min (trafienie liczone podwójnie)  

GLADIATOR TEAM: Frey - Makelele, Materazzi, Salgado, Jankulovski, Giuly, Davids, Totti, Di Livio, Pires, Cisse, Iaquinta, Mielcarski, Wałdoch, Giuly, „Gabor” Jędrzejewski . Trener Jerzy BRZĘCZEK.

SAMURAI TEAM: Dida - Maicon, Edmilson, Aldair, Błaszczykowski, Ronaldinho, Rafinha, Saviola, Veron, Zanetti, Kanu, Valencia, Citko, Majdan, Olisadebe, „Qesek” Misztal. Trener Fabio CAPELLO.

Sędziował Szymon Marciniak. Widzów 30 000. Piłkarz meczu - Aldair.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się