Gwiazdy na dłużej

Szefowie mistrza Polski nie próżnują i prawie zbudowali skład na nowy sezon. Zespół ma się bić o najwyższe cele.

Lubelska drużyna w kolejnym sezonie nadal będzie kroczyć pod wodzą Wilfredo Leona. Fot. Łukasz Gorajek/PlusLiga

BOGDANKA LUK LUBLIN

Choć za nami dopiero pierwsza runda fazy zasadniczej, na rynku transferowym wrze jak w ulu. Co chwila pojawiają się informacje o tym kto i gdzie będzie grał w następnych rozgrywkach. Nie ominęły one też zawodników mistrza Polski. Jego szefowie musieli działać szybko, bo ich gwiazdy wzbudzały spore zainteresowanie innych klubów. Aleks Grozdanow miał propozycję z Asseco Resovii, o czym zresztą sam mówił w bułgarskich mediach, zastanawiano się czy Wilfredo Leon przeniesie się do PGE Projektu Warszawa lub przyjmie intratną ofertę z Turcji i gdzie będą grali Kewin Sasak oraz Marcin Komenda.

Na początku grudnia lubelski klub przeciął spekulacje. Oficjalnie poinformował o przedłużeniu umów z Sasakiem, Komendą oraz Leonem, a potem już poszło. Kolejni zawodnicy, którzy postanowili zostać w Lublinie, to: Grozdanow, Daenan Gyimah i na razie jako ostatni Mateusz Malinowski. Dla tego ostatniego będzie to już piąty sezon w barwach Bogdanki LUK. 33-latek zwykle jest zmiennikiem Sasaka, dżokerem, który wchodzi, gdy drużynie nie idzie, lub gdy potrzebne jest przełamanie w polu serwisowym. Ze swoich zadań wywiązuje się wybornie. Nieraz odwracał losy spotkań. Jego atutem jest też doświadczenie. W PlusLidze występuje już od 2011 roku. Wtedy został zawodnikiem Jastrzębskiego Węgla. Nie zdołał jednak przebić się do pierwszego składu i postanowił szukać możliwości grania. W kolejnych latach bronił barw Cuprum Lubin, Espadonu Szczecin, Aluronu CMC Warty Zawiercie, by w 2022 roku zakotwiczyć w Bogdance LUK.

Gyimah natomiast do Lublina przyszedł przed bieżącymi rozgrywkami z francuskiego Arago de Sete. Wcześniej grał w fińskim Hurrukaani Loimaa, z którym w 2024 roku wywalczył mistrzostwo Finlandii. Warto dodać, że Kanadyjczyk zamierza ubiegać się o polskie obywatelstwo. - W Polsce mieszkali moi pradziadkowie, dziadkowie urodzili się już w Kanadzie. Pradziadkowie byli Żydami. Wyjechali z Polski przed II wojną światową. Nie wiem o nich szczególnie wiele. Chciałbym poznać ich historię – wyjaśnił Daenan Gyimah, który oprócz siatkówki zajmuje się też muzyką. W 2016 roku nagrał dwie piosenki pt. „Zombie” i „All For You”. W połowie listopada 2024 roku wydał album pt. „Petty boy” i podpisał kontrakt z dwiema wytwórniami.

W Lublinie nie zamierzają poprzestać tylko na przedłużaniu kontraktów. Po sezonie klub ma opuścić Thaless Hoss. Następcą brazylijskiego libero, jak donosi Jakub Balcerzak, znakomicie zorientowany w siatkarskich transferach, ma być Tomohiro Ogawa. Reprezentant Japonii aktualnie występuje w ojczyźnie, w Suntory Sunbirds. Byłby kolejnym libero z Kraju Kwitnącej Wiśni w PlusLidze. W poprzednich latach grali w niej Taichiro Koga (Aluron CMC Warta Zawiercie) i Sho Takahaski (Norwid Częstochowa), a w bieżącym sezonie barw InPost ChKS Chełm broni Kazuma Sonae. Wszyscy zbierali pozytywne oceny.

Ogawa prawdopodobnie nie będzie jedynym nowym graczem w Bogdance LUK. Wzmocnienia wymaga pozycja przyjmującego. Absolutnym nr. 1 jest na niej Wilfredo Leon. Jego partnerami są albo Kanadyjczyk Jackson Young, albo Francuz Hilir Henno. Obaj jednak grają w kratkę, a myśląc o zawojowaniu PlusLigi i Ligi Mistrzów drużyna potrzebuje zawodnika, który dorówna klasą Leonowi.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się