Grali do końca
Chcąc myśleć o wydostaniu się ze strefy spadkowej, legnickie rezerwy muszą szukać punktów w każdym meczu.
W derbach każdy wynik jest możliwy i te Polkowicach przyniosły niespodziankę. Początkowo nic jej nie zapowiadało, bo Górnicy po kwadransie objęli prowadzenie, a w 52 minucie odskoczyli na dwa trafienia. Wydawało się, że spokojnie sięgną po zwycięstwo, ale goście szybko złapali kontakt, kiedy gola „na raty” strzelił Filip Żur. Legniczanie poszli za ciosem i za sprawą Daniela Klicha doprowadzili do remisu. Polkowiczanie nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów i gdy rzut karny wykorzystał Mateusz Surożyński, wydawało się, że dopną celu. Legniczanie walczyli jednak do końca, a ostatnia akcja meczu przyniosła dośrodkowanie Andrzeja Bolesty i kapitalną „główkę” Klicha. - Zdobyliśmy punkt na ciężkim terenie i po heroicznym boju. Jestem dumny z moich chłopaków, bo zostawili dużo zdrowia i odwrócili wynik. Walczymy dalej - zapowiedział trener Miedzi II, Marcin Garuch.
(mha)
◼ Górnik Polkowice - Miedź II Legnica 3:3 (1:0)
1:0 - Ratajczak, 15 min (głową), 2:0 - Stawny, 52 min, 2:1 - Żur, 59 min, 2:2 - Klich, 76 min, 3:2 - Surożyński, 87 min (karny), 3:3 - Klich, 90+4 min (głową)
GÓRNIK: Furtak - Ratajczak, Stawny (71. Rogalski), Solarz (75. Frankowski), Zynek - Strzelecki, Sobczak (75. Starzyński), Rymaniak, Baranowski (71. Surożyński), Żendełek - Nagrodzki (71. Skrzypczak). Trener Andrzej SAWICKI.
MIEDŹ II: Narożny - Kaczemba (72. Kowalski), Czornij, Klich, Żur - Maliszewski (65. Umnicki), Herbut (65. Szałapata), Kościelny, Pączek (65. Bolesta), Józefiak - Rezacz. Trener Marcin GARUCH.
Sędziował Marcin Boratyński (Szczecin). Widzów 300.
