Górnik zdobywa Gliwice
Gorzkie słowa trenera GTK po klęsce z Górnikiem. - To był nasz najgorszy mecz, odkąd prowadzę zespół - stwierdził Nebojsa Vidić.
Litwin Tauras Jogela był bohaterem sobotniego meczu w Gliwicach. Fot. PressFocus
W Gliwicach zapowiadano walkę o pełną pulę, która miała pomóc gospodarzom uciec ze strefy spadkowej. Górnik Wałbrzych przyjechał jednak z jasnym planem umocnienia się w fazie play off. Choć pierwsza kwarta należała do GTK, losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej odsłonie. Goście z Dolnego Śląska zdemolowali w niej rywali, wygrywając tę część gry różnicą 15 punktów. Gliwiczanie byli w tym czasie bezradni – zdobyli zaledwie 10 oczek, notując przy tym aż 10 strat.
Kluczem do sukcesu Wałbrzyszan była dominacja pod koszami (45-29 w zbiórkach) oraz świetna dyspozycja liderów. Amerykańskie trio Cabbil-Taylor-Anderson kontrolowało obwód, a pod tablicami niepodzielnie panował Tauras Jogėla. Litwin zanotował imponujące double-double (19 punktów, 13 zbiórek).
– Tauras grał z niesamowitą energią. Cieszy nas ta wygrana, bo mimo wielu perturbacji i ograniczonej rotacji, zdołaliśmy dowieźć korzystny wynik – podsumował trener gości Andrzej Adamek.
W obozie GTK nastroje były zgoła odmienne. KJ Jackson nie krył rozczarowania brakiem realizacji planu taktycznego. Jeszcze ostrzej wypowiedział się trener gospodarzy. – Jestem rozdarty między rozczarowaniem a realizmem. To był nasz najgorszy mecz w roku, odkąd prowadzę zespół w Gliwicach – przyznał Nebojsa Vidić.
Teraz zespół z Gliwic musi skupić się na wyjazdowym spotkaniu w Krośnie, które może być kluczowe w walce o utrzymanie.
◼ Tauron GTK Gliwice - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 82:92 (23:18, 11:26, 26:21, 22:27)GLIWICE: Jackson 20 (4x3), Almeida 8 (1x3), Delaire 12 (1x3), W. Gordon 2, Piśla 15 (3x3) – Busz, Godfrey, K. Gordon 9 (3x3), Bender 4, Oguine 10, Misztal 2. Trener Nebojsa VIDIĆ.
WAŁBRZYCH: Taylor 21 (3x3), Anderson 17 (1x3), Bojanowski 5 (1x3), Jogėla 19 (3x3), Benson 4 – Cabbil 22 (4x3), Garcia, Puchalski, Kulka, Wyka 4. Trener Andrzej ADAMEK.
◼ PGE Start Lublin - Anwil Włocławek 97:91 (24:24, 27:12, 26:33, 20:22)LUBLIN: Tokoto 2, O'Reilly 26 (4x3), Ramey 7 (1x3), Wright 24 (1x3), Griffin 13 – Krasuski 6, Pelczar 8 (2x3), Ford 11 (1x3), Put 0. Trener Wojciech KAMIŃSKI.
WŁOCŁAWEK: Fridriksson 23 (5x3), Lockett 12 (2x3), Wahl 7 (1x3), Vucić 4, Michalak 13 (1x3) – Slaughter 8 (2x3), Mucius, Łazarski, Borowski 3, Kołodziej 2, Allen 19 (3x3). Trener Ronen GINZBURG.
◼ Legia Warszawa - Orlen Zastal Zielona Góra 84:66 (15:14, 28:24, 23:11, 18:17)WARSZAWA: Graves 7 (1x3), Pluta 11 (2x3), Kolenda 8, Hunter 6, Ponsar 6 – Czapla 3, Tomaszewski 3 (1x3), Brewton Iii 17, Siliņš 15 (3x3), Dąbrowski, Thompson 8 (1x3), Wilczek. Trener Heiko RANNULA.
ZIELONA GÓRA: Garrison, Mazurczak 5, Sulima, Szumert 10 (1x3), Maughmer 13 (3x3) – Majewski 1, Fayne 7, Cartier 14 (2x3), Lewis 15 (1x3), Woroniecki 1. Trener Arkadiusz MIŁOSZEWSKI.
◼ Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń 77:75 (21:18, 24:13, 16:28, 16:16)OSTRÓW: Mejeris 9 (1x3), Gołębiowski 11 (1x3), Jackson 10 (1x3), Laster Jr 13 (3x3), Gibson 23 (4x3) – Sakota 3, Brembly 3, Czoska, Reid 2, Pluta 3 (1x3). Trener Andrzej URBAN.
TORUŃ: Smith 20 (6x3), Szlachetka 11 (2x3), Brenk 2, Langović 6 (1x3), Kulig 8 (1x3) – Cousins 10, Kenig, Kunc 17 (2x3), Lipiński 1. Trener Srdjan SUBOTIĆ.
|
1. Legia |
22 |
37 |
1854:1729 |
|
2. Szczecin |
21 |
36 |
1738:1691 |
|
3. Wrocław |
20 |
35 |
1796:1642 |
|
4. Sopot |
21 |
35 |
1859:1748 |
|
5. Dziki |
22 |
35 |
2011:1872 |
|
6. Wałbrzych |
22 |
34 |
1782:1811 |
|
7. Ostrów |
22 |
34 |
1845:1886 |
|
8. Włocławek |
22 |
33 |
1965:1904 |
|
9. Zielona G. |
22 |
33 |
1846:1788 |
|
10. Dąbrowa G. |
22 |
33 |
1918:1906 |
|
11. Gdynia |
20 |
32 |
1689:1636 |
|
12. Słupsk |
22 |
30 |
1855:1930 |
|
13. Lublin |
22 |
30 |
1804:1968 |
|
14. Toruń |
22 |
30 |
1925:1971 |
|
15. Gliwice |
22 |
27 |
1763:1971 |
|
16. Krosno |
22 |
25 |
1791:1988 |
Najbliższe mecze: Szczecin - Wrocław, Gdynia - Sopot (oba 16.03.), Zielona Góra - Lublin, Ostrów Wielkopolski - Słupsk (oba 19.03.), Sopot - Dąbrowa Górnicza (20.03.).
(pp)
