Gorączka środowego popołudnia
Cztery z pięciu polskich drużyn w europejskich pucharach poznają dziś rywali w II rundzie kwalifikacji.
W Katowicach i Zabrzu czekają z niecierpliwością na losowanie. Rafał Janicki (z prawej) w Europie ostatnio grał z Lechem osiem lat temu. Od czasu, gdy w Slovanie Bratysława w pucharach walczył Adam Zrelak (w środku), mija właśnie 10 lat! Fot. Sebastian Sienkiewicz / Press Focus
EUROPEJSKIE PUCHARY
Gorączka związana z losowaniem ogarnie w środę Poznań, Zabrze, Częstochowę i Katowice. Mistrz i wicemistrz Polski zaczynają udział w europejskich zmaganiach od II rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów; czwarty i piąty zespół minionego sezonu – od II rundy Ligi Konferencji. Spokojnie spać mogą jeszcze w Białymstoku; Jaga – jako uczestnik III rundy walki o Ligę Europy – przeciwnika pozna dopiero 20 lipca.
Lech i Górnik – choć walczą docelowo o to samo – drogę mają mocno odmienną. Poznaniacy, ze względu na swój dorobek pucharowy z lat minionych, rozstawieni będą w każdej z trzech rund kwalifikacyjnych (o ile będą je przechodzili...) ścieżki dla mistrzów kraju. Aż dziewięciu spośród jego potencjalnych rywali w II rundzie etap „wdrapie się” z rundy I. Mogą wśród nich być zespoły niekoniecznie „wygodne”, jak np. kazachski Kajrat Ałmaty (zagrał w fazie ligowej LM w kończącym się sezonie) czy rumuńska Universitatea Craiova. Wśród nierozstawionych ekip II rundy są też niespodziewani mistrzowie Danii (AGF Aarhus), Szwecji (Mjallby AIF) oraz Szwajcarii (FC Thun). Tercet ów ma zdecydowanie niższy ranking od mistrzów Polski, ale ewentualna rywalizacja z którymś z tych zespołów nie musi być spacerkiem. Przed samym losowaniem, w środowe przedpołudnie, 12 drużyn rozstawionych i 12 nierozstawionych zostanie jeszcze dodatkowo podzielonych na koszyki. Górnik na tzw. ścieżce niemistrzowskiej wielkiego wyboru rywali nie ma: trafi albo na Fenerbahce Stambuł, albo na Sturm Graz (z Filipem Rózgą). Ewentualne pokonanie Turków dałoby Zabrzanom... rozstawienie w rundzie trzeciej! Wyeliminowanie Austriaków – nie, a to oznaczałoby grę np. z Olympique Lyon, Bodo/Glimt czy Olympiakosem Pireus. Porażki na tym etapie oznaczają „przeniesienie” do III rundy kwalifikacji Ligi Europy, w której Lech (w ścieżce mistrzowskiej) byłby rozstawiony, Górnik zaś – nie.
W Lidze Konferencji w II rundzie i Raków, i GKS Katowice będą wśród 43 drużyn rozstawionych (tu także parę godzin przed losowaniem poznamy podział na grupy). Wśród potencjalnych rywali na tym etapie są drużyny z Andory, Gibraltaru, San Marino, cały zestaw przeciwników z Zakaukazia i z postjugosłowiańskich krajów na Bałkanach, ale także Ukraińcy, Szwedzi, Słowacy czy grające kiedy w LM, a nieobecne w pucharach przez jakiś czas BATE Borysów. Częstochowianie w razie kolejnych awansów będą rozstawieni także w rundzie III i IV; GKS w trzeciej na rozstawienie nie może liczyć. Mógłby więc na Nową Bukową przyjechać Żalgiris Kowno (bo jeśli przejdzie II rundę, będzie w III rozstawiony), ale też Ajax Amsterdam, FC Kopenhaga, Dynamo Kijów lub Besiktas Stambuł.
Losowanie Ligi Mistrzów – w samo południe w środę. Ligi Konferencji – dwie godziny później. Mecze II rundy LM odbędą się 21/22 lipca oraz 28/29 lipca. W LK grać się będzie 23 i 30 lipca.
Dariusz Leśnikowski
