Gorąco na trenerskiej giełdzie
Koszykarze z Włocławka mają nowego szkoleniowca, we Wrocławiu i Sopocie wciąż takiego szukają.
Leo De Rycke, nowy dyrektor sportowy Anwilu, podjął pierwszą ważną decyzję. Fot. Anwil Włocławek
Anwil ogłosił personalia nowego trenera. Został nim urodzony w Sarajewie Bośniak Vedran Bosnić. To były selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny i Szwecji oraz świeżo upieczony wicemistrz Węgier. – Vedran wnosi do naszego klubu bogate doświadczenie. W trakcie swojej kariery udowodnił swoje kwalifikacje na najwyższym europejskim poziomie, zarówno w koszykówce klubowej, jak i jako główny trener reprezentacji. Jego międzynarodowe doświadczenie i zrozumienie europejskiej koszykówki czynią go idealną osobą do poprowadzenia naszego projektu sportowego. Podczas naszych rozmów byłem pod wrażeniem nie tylko jego fachowości, ale również motywacji, pasji i ambicji. Vedran jest zdecydowany wspólnie z naszymi zawodnikami, sztabem i całą organizacją budować sukces klubu. Dzielimy tę samą wizję i determinację: przywrócić Anwil Włocławek na poziom, do którego ten klub należy – mówi Belg Leo De Rycke, nowydyrektor sportowy Anwilu.
Tymczasem wciąż bez trenerów pozostają Trefl Sopot i Śląsk Wrocław. W Sopocie zwolniono Mikko Larkasa, nieoficjalnie mówi się, że może go zastąpić Krzysztof Roszyk, który był asystentem Fina. 47-latek to były zawodnik i reprezentant Polski, w sztabie Trefla pracuje od 12 lat. We Wrocławiu z kolei tuż przed offem zwolniono Łotysza Ainarsa Bagatskisa, którego niezbyt udanie zastępował Jacek Winnicki. Obecnie klub szuka nowego trenera. Jedną z opcji jest „52-letni Danny Franco, który w tym momencie przebywa w... Warszawie. Izraelczyk z trybun obejrzał finałowe spotkanie Legii z Zastalem. To bardzo doświadczony szkoleniowiec, który od ponad 20 lat pracuje w zawodzie w swoim kraju” – donosi Karol Wasiek na profilu Charles Basket.
Czarni Słupsk już w połowie maja ogłosili, że ich trenerem będzie Krzysztof Szablowski, a teraz kompletują skład. Najnowszym nabytkiem jest rozgrywający Djordje Dimitrijević. Serb ostatni sezon spędził w węgierskim Budapesti Honved Se. W 32 spotkaniach notował średnio 15,4 punktu, 2,4 zbiórki i 4,3 asysty. Wcześniej grał m.in. w drugiej lidze hiszpańskiej oraz drugiej lidze niemieckiej. „29-letni rozgrywający jest zawodnikiem doskonale czującym się w grze z piłką. Jego największymi atutami są agresywne atakowanie obręczy, umiejętność kreowania przewagi po koźle oraz bardzo dobra gra w akcjach pick-and-roll. Dimitrijević potrafi skutecznie punktować po wejściach pod kosz, a jednocześnie stwarzać dogodne sytuacje partnerom, dzięki czemu od lat należy do czołowych kreatorów gry w ligach, w których występował” – czytamy na internetowej stronie klubu ze Słupska.
(pp)
