Górą faworytki
Zespoły z Bielska-Białej i Rzeszowa uzupełniły stawkę uczestników turnieju finałowego.
Julia Nowicka (z prawej) wróciła po kontuzji i poprowadziła BKS do efektownej wygranej. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Bielszczanki, jak przystało na obrończynie trofeum, w 1/4 finału z łatwością poradziły sobie w Szczecinie z Lotto Chemikiem Police. Już pierwsze akcje pokazały, kto będzie rozdawał karty na parkiecie. Zawodniczki BKS-u rozpoczęły mocno skoncentrowane i po chwili wygrywały 4:0. I już do końca spotkania nie oddały inicjatywy, zamykając je w 83 minuty.
Najwięcej walki było w drugiej partii. Policzanki prowadziły nawet 9:7, zmuszając Bartłomieja Piekarczyka, trenera ekipy z Bielska-Białej do poproszenia o przerwę. Jego podopieczne nie pozwoliły rywalkom „odskoczyć”, a przy 20:20 same zadały decydujący cios.
Dodajmy, że w BKS-ie zagrała już Julia Nowicka. Rozgrywająca ostatnio pauzowała ze względu na kontuzję.
DevelopRes Rzeszów z kolei rywalizował z zespołem z Mielca i również wywiązał się z roli faworyta. Wygrał jeszcze szybciej i wyżej niż BKS. W żadnym z setów rywalki nie były w stanie osiągnąć granicy 20 pkt.
Wcześniej awans do półfinału zapewniły sobie ŁKS Commercecon Łódź i Moya Radomka.
Turniej finałowy odbędzie się po raz pierwszy w historii w Elblągu w dniach 15-16 lutego. W półfinałach zagrają ŁKS Commercecon - Moya Radomka i DevelopRes - BS Bostik ZGO.
(mic)
Wyniki 1/4 finału
◼ Lotto Chemik Police – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (17:25, 22:25, 15:25). Awans BKS.POLICE: Baić, Orzoł (10), Ociepa (5), Lochmanczuk (4), Grajber-Nowakowska (7), Pierzchała (11), Nowak (libero) oraz Fiedorowicz, Partyka (1). Trener Dawid MICHOR.
BIELSKO-BIAŁA: Nowicka (4), Piasecka (9), Pacak (8), Laak (17), Borowczak (12), Drabek (libero) oraz Abramajtys, Janiuk (3). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.
Sędziowali: Natalia Noga (Gdańsk) i Adam Kajko (Olsztyn). Widzów 1311.
Bohaterka – Kertu LAAK.
◼ DevelopRes Rzeszów – ITA Tools Stal Mielec 3:0 (25:15, 25:17, 25:15). Awans DevelopResu.
RZESZÓW: Wenerska (1), Fedusio (7), Korneluk (13), Machado (13), Jasper (10), Jurczyk (6), Kubas (libero) oraz Dudek (8), Chmielewska, Honorio (1). Trener Michal MASEK.
MIELEC: Walczak, Mucha (2), Milewska (3), Sieradzka (9), Kazała (7), Ponikowska (9), Łyduch (libero) oraz Priante Frances, Głodzińska (1), Moszyńska, Kuligowska (3), Trener Miłosz MAJKA.
Sędziowali: Łukasz Szczepankiewicz (Zawiercie) i Grzegorz Skowroński (Dąbrowa Górnicza). Widzów 2780.
Bohaterka – Magda KUBAS.
REAKCJA NA SKANDAL
Działacze ŁKS Commercecon Łódź potępili i przeprosili za zachowanie swoich kibiców w meczu derbowym Pucharu Polski z PGE Grot Budowlanymi Łódź. W jego trakcie grupa fanów ŁKS-u pluła oraz w wulgarny sposób obrażała rywalki. Opluta została m.in. Aleksandra Wenerska, która w przeszłości występowała w... barwach ŁKS-u. - Jest jedna rzecz, której nie mogę zaakceptować. Dla mnie to jest wstyd, że kibice z trybun nazywali moją koleżankę k....wą. To jest dziewczyna, która jest reprezentantką Polski. Nie powinniśmy z trybun słyszeć takich brzydkich słów. To nie jest mecz piłki nożnej, gdzie można wszystko. To jest mecz siatkarski – mówiła wzburzona Serbka, Jelena Blagojević.
Dzień po spotkaniu w sobotę oświadczenie wydał ŁKS. „Nie chcemy uciekać w retorykę, w której będziemy zwalać winę na grupkę chuliganów. Jesteśmy rodziną i jako rodzina ponosimy odpowiedzialność. Jako klub obiecujemy podjęcie stanowczych działań, począwszy od wyjaśnienia z kibicami wczorajszej sytuacji i działania w kierunku naprawy wizerunku naszego klubu, który od zawsze miał łączyć pasję, ekspresję, ale też być bezpieczną przystanią dla każdego, kto chce z nami przeżywać emocje sportowe – podkreślono.
Klub przeprosił wszystkie siatkarki, sztab i pracowników PGE Grot Budowlanych Łódź oraz jego kibiców. „Mamy szczerą nadzieję, że wielokrotnie jeszcze stoczymy wojnę na siatkarskim boisku – nigdy poza nim!” – zaznaczono.
(mic)
