Gonią za własnym ogonem
Psy mają taką zabawę: kręcą się w kółko, próbując ugryźć własny ogon. Tak samo kręcą się też Wilki – te z Wolfsburga.
Kamil Grabara często miewa uzasadnione pretensje do kolegów z zespołu. Fot. Imago/Press Focus
NIEMCY
Gdy Kamil Grabara podpisywał kontrakt z Wolfsburgiem, w jednym z pierwszych wywiadów przyznał wprost, że to nie musi być romantyczna historia. On ma pomóc klubowi, a klub – jemu. Wilki mają jedną z najgorszych frekwencji w Bundeslidze, samo miasto jest obrzydliwie nijakie, a w dodatku VfL... jest tragicznie zarządzany. Gdy zaczęła się przerwa na kadrę, działacze pożegnali trenera, Holendra Paula Simonisa, który w Bundeslidze zanotował bilans 2-2-6 i zostawił drużynę na 14. miejscu. A przecież miały być europejskie puchary...
Te puchary to zresztą fraza, która przewija się w zespole z Dolnej Saksonii od jakiegoś czasu – i na przewijaniu się kończy. Kasa jest, dobrzy piłkarze są, spokój jest... ale nie idzie. Ostatnie sezony drużyny to finiszowanie na 11., 12., 8. i 12. miejscu. A dodatkowo w 2017 i 2018 roku Wolfsburg musiał walczyć o utrzymanie w barażach. Coś tam ewidentnie nie działa, zmiany są liczne i rzadko trafione. Po zwolnieniu Simonisa w Niemczech pisze się, że drużynę ma objąć Urs Fischer, Szwajcar, który przez 5 lat prowadził Union Berlin i doprowadził go nie tylko do historycznego awansu do Bundesligi, ale rok po roku osiągał coraz to lepsze wyniki, zaliczał kolejne europejskie puchary – aż zagrał w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Sęk jednak w tym, że 59-latek preferuje futbol... odmienny od Simonisa czy będącego wcześniej w mieście Volkswagena Ralpha Hasenhuettla. To piłka defensywna, nastawiona na kontry, stałe fragmenty, brzydka... Zapytany w mediach społecznościowych o to, czy zatrudnienie Fischera nie jest czasem obrotem o 180 stopni względem obranej przez Wilki koncepcji, ekspert niemieckiego fussballu Tomasz Urban odpisał: „Oni się tam kręcą w kółko od lat, więc trudno to ubrać w jakiekolwiek stopnie”.
W międzyczasie klubowi działacze udali się też do Sinsheim, by wynegocjować z Hoffenheim „transfer” ich dyrektora sportowego, Andreasa Schickera – lecz na razie spełzło to na niczym. Tak jak przed zatrudnieniem Simonisa, tak obecnie Wolfsburg poprowadzi tymczasowo Daniel Bauer. W sobotę Grabara i spółka podejmą Bayer Leverkusen. Łatwo nie będzie, ale... gorzej chyba też nie.
Piotr Tubacki
PROGRAM 11. KOLEJKI
Piątek: Mainz – Hoffenheim (20.30), Sobota: Heidenheim – Gladbach, Dortmund – Stuttgart, Augsburg – HSV, Bayern – Freiburg, Wolfsburg – Leverkusen (wszystkie 15.30), Kolonia – Eintracht (18.30), Niedziela: Lipsk – Werder (15.30), St Pauli – Union (17.30)
|
1. Bayern |
10 |
28 |
35:6 |
|
2. Lipsk |
10 |
22 |
20:13 |
|
3. Dortmund |
10 |
21 |
16:7 |
|
4. Stuttgart |
10 |
21 |
17:12 |
|
5. Leverkusen |
10 |
20 |
24:14 |
|
6. Hoffenheim |
10 |
19 |
21:16 |
|
7. Eintracht |
10 |
17 |
23:19 |
|
8. Werder |
10 |
15 |
15:18 |
|
9. Kolonia |
10 |
14 |
17:15 |
|
10. Freiburg |
10 |
13 |
13:14 |
|
11. Union |
10 |
12 |
13:17 |
|
12. Gladbach |
10 |
9 |
13:19 |
|
13. HSV |
10 |
9 |
9:16 |
|
14. Wolfsburg |
10 |
8 |
12:18 |
|
15. Augsburg |
10 |
7 |
14:24 |
|
16. St Pauli |
10 |
7 |
9:20 |
|
17. Mainz |
10 |
5 |
10:18 |
|
18. Heidenheim |
10 |
5 |
8:23 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – LK, 16 – baraże, 17-18 – spadek
STRZELCY
13 – Kane (Bayern)6 – Diaz (Bayern), Tabaković (Gladbach), Burkardt (Eintracht)
