Gol bez znaczenia
Piotr Zieliński zabłysnął w Madrycie i trafił do siatki, ale Inter przegrał z Atletico.
Piotr Zieliński (z prawej) zdobył ósmego gola w karierze w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Fot. PAP/EPA
LIGA MISTRZÓW
Polscy kibice w środowy wieczór mogli obserwować poczynania Piotra Zielińskiego. Jego Inter mierzył się na wyjeździe z Atletico Madryt. Z góry można było założyć, że spotkanie nie będzie proste dla przyjezdnych z Lombardii i rzeczywiście takie było. Los Colchoneros błyskawicznie wyszli na prowadzenie. Już w 9 minucie gola zdobył Julian Alvarez. Podopieczni Cristiana Chivu nie chcieli tak pozostawić sprawy, ale do końca pierwszej połowy – choć byli stroną dominującą – nie potrafili doprowadzić do wyrównania. Sprawy w swoje ręce musiał wziąć Zieliński. Po zmianie stron Polak przyspieszył akcję Interu, ruszył w pole karne, po czym oddał świetne uderzenie, zdobywając gola na 1:1. Gol okazał się jednak zupełnie bezwartościowy, bo w doliczonym czasie do siatki trafił Jose Maria Gimenez i zapewnił Atletico wygraną.
Starcie niepokonanych
Piłkarski świat w środowy wieczór żył rywalizacją Arsenalu z Bayernem Monachium. Londyńczycy podejmowali ekipę z Bawarii z nadzieją na to, że nadal będą mogli chwalić się nienagannym bilansem bramkowym. Do środy nie stracili ani jednego gola w Lidze Mistrzów, wygrywając wszystkie mecze. Kanonierzy zrobili pierwszy krok do kolejnego sukcesu, gdy w 22 minucie Jurrien Timber zdobył gola. Bayern także chciał podtrzymać świetną serię (w tym sezonie LM, tak jak Arsenal, nie stracił punktów) i to właśnie monachijczycy jako pierwsi w trwających rozgrywkach pokonali bramkarza Davida Rayę. Dokonał tego 17-letni Lennart Karl. Celem Arsenalu było jednak uszczęśliwienie londyńskich kibiców, więc po zmianie stron zadał dwa bolesne ciosy – po golach Noniego Madueke i Gabriela Martinelliego Kanonierzy zwyciężyli 3:1 i są jedynym zespołem, który do tej pory wygrał wszystkie starcia.
Dwa hat tricki
Huśtawkę emocji przeżyli kibice Realu Madryt. Królewscy od 8 minuty przegrywali z Olympiakosem 0:1. Niepokój związany z tym, że zespół Xabiego Alonso w ostatnich tygodniach nie prezentuje się najlepiej, sprawiał, że fani mogli obawiać się, czy Real w ogóle będzie w stanie wygrać w Pireusie. Obawy okazały się niepotrzebne, ponieważ Kylian Mbappe błyskawicznie pokazał, że jest jednym z najlepszych napastników na świecie. Do końca pierwszej połowy ustrzelił hat trick, a po zmianie stron zdobył czwartego gola. Mimo tego Olympiakos walczył do końca i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:3 dla przyjezdnych ze stolicy Hiszpanii.
Francuski snajper nie był jedynym piłkarzem, który po środowych spotkaniach zabrał pamiątkową futbolówkę do domu. W fantastycznym spotkaniu PSG z Tottenhamem, w którym obie strony walczyły bez gardy, trzy gole zdobył Vitinha. Ostatecznie paryżanie wygrali 5:3.
Niespodzianka w Anglii
Zawiódł Liverpool, który był faworytem starcia z PSV. Po tym, jak 4 listopada The Reds wygrali z Realem Madryt 1:0, tym razem polegli przed własną publicznością. Zawodnicy z Eindhoven najpierw wyszli na prowadzenie po golu Ivana Perisicia z rzutu karnego, a gdy Dominik Szoboszlai wyrównał, trzykrotnie po zmianie stron pokonali golkipera Giorgiego Mamardaszwiliego.
W meczu Eintracht Franfurt – Atalanta w 69 minucie z ławki na plac gry wszedł Nicola Zalewski. Wówczas ekipa z Bergamo wygrywała 3:0 i takim też wynikiem zakończyło się spotkanie.
Kacper Janoszka
◾ Kopenhaga – Kajrat Ałmaty 3:2 (1:0)1:0 – Dadason (26), 2:0 – Larsson (59, karny), 3:0 – Robert (73), 3:1 – Satpaev (31), 3:2 – Baybek (90)
◾ Pafos – Monaco 2:2 (1:2)0:1 – Minamino (5), 1:1 – D. Luiz (18), 1:2 – Balogun (26), 2:2 – Salisu (88, samobójcza)
◾ Arsenal – Bayern Monachium 3:1 (1:1)1:0 – Timber (22), 1:1 – Karl (32), 2:1 – Madueke (69), 3:1 – Martinelli (77)
◾ Atletico Madryt – Inter Mediolan 2:1 (1:0)1:0 – J. Alvarez (9), 1:1 – Zieliński (54), 2:1 – Gimenez (90+3)
◾ Eintracht Frankfurt – Atalanta 0:3 (0:0)0:1 – Lookman (60), 0:2 – Ederson (62), 0:3 – De Ketelaere (65)
◾ Liverpool – PSV 1:4 (1:1)0:1 – Perisić (6, karny), 1:1 – Szoboszlai (16), 1:2 – Til (56), 1:3 – Driouech (73), 1:4 – Driouech (90+1)
◾ Olympiakos – Real Madryt 3:4 (1:3)1:0 – Chiquinho (8), 1:1 – Mbappe (22), 1:2 – Mbappe (24), 1:3 – Mbappe (29), 2:3 – Taremi (52), 2:4 – Mbappe (60), 3:4 – El Kaabi (81)
◾ PSG – Tottenham 5:3 (1:1)0:1 – Richarlison (35), 1:1 – Vitinha (45), 1:2 – Kolo Muani (50), 2:2 – Vitinha (53), 3:2 – F. Ruiz (59), 4:2 – Pacho (65), 4:3 – Kolo Muani (72), 5:3 – Vitinha (77, karny)
◾ Sporting – Club Brugge 3:0 (2:0)1:0 – Quenda (24), 2:0 – L. Suarez (31), 3:0 – Trincao (70)
|
1. Arsenal |
5 |
15 |
14;1 |
|
2. PSG |
5 |
12 |
19:8 |
|
3. Bayern |
5 |
12 |
15:6 |
|
4. Inter |
5 |
12 |
12:3 |
|
5. Real M. |
5 |
12 |
12:5 |
|
6. BVB |
5 |
10 |
17:11 |
|
7. Chelsea |
5 |
10 |
12:6 |
|
8. Sporting |
5 |
10 |
11:5 |
|
9. Man City |
5 |
10 |
10:5 |
|
10. Atalanta |
5 |
10 |
6:5 |
|
11. Newcastle |
5 |
9 |
11:4 |
|
12. Atletico |
5 |
9 |
12:10 |
|
13. Liverpool |
5 |
9 |
10:8 |
|
14. Galatasaray |
5 |
9 |
8:7 |
|
15. PSV |
5 |
8 |
13:8 |
|
16. Tottenham |
5 |
8 |
10:7 |
|
17. Bayer |
5 |
8 |
8:10 |
|
18. Barcelona |
5 |
7 |
12:10 |
|
19. Karabach |
5 |
7 |
8:9 |
|
20. Napoli |
5 |
7 |
6:9 |
|
21. Marsylia |
5 |
6 |
8:6 |
|
22. Juventus |
5 |
6 |
10:10 |
|
23. Monaco |
5 |
6 |
6:8 |
|
24. Pafos |
5 |
6 |
4:7 |
|
25. Royale Union |
5 |
6 |
5:12 |
|
26. Brugge |
5 |
4 |
8:13 |
|
27. Athletic |
5 |
4 |
4:9 |
|
28. Eintracht |
5 |
4 |
7:14 |
|
29. Kopenhaga |
5 |
4 |
7:14 |
|
30. Benfica |
5 |
3 |
4:8 |
|
31. Slaviaa |
5 |
3 |
2:8 |
|
32. Bodo/Glimt |
5 |
2 |
7:11 |
|
33. Olympiakos |
5 |
2 |
5:13 |
|
34. Villarreal |
5 |
1 |
2:10 |
|
35. Kajrat Ałmaty |
5 |
1 |
4:14 |
|
36. Ajax |
5 |
0 |
1:16 |
1-8 – awans, 9-24 – play off
