Godna seria
Zack Ostapchuk w 39. meczu zdobył debiutanckiego gola.
Zack Ostapchuk w meczu z New Jersey otworzył konto bramkowe w NHL. Fot. NHL
Mają powody do zadowolenia „Senatorzy” z Ottawy, bowiem w sześciu ostatnich meczach przegrali tylko z Washingtonem 0:1 po dogrywce. Teraz odnieśli cenne zwycięstwo na wyjeździe z New Jersey Devils 2:1 (0:0, 1:1, 1:0). „Diabły” mają słabszy okres, bowiem przegrały czwarte spotkanie z rzędu. Trener Sheldon Keefe pieklił się ile wlezie i lakonicznie stwierdził: - Nasi najlepsi gracze muszą być lepsi..., to takie proste. A po chwili dodał: - Koniec wypowiedzi!
Podstawą sukcesu zespołu z Ottawy była gra Antona Forsberga, który obronił 25 strzałów, w tym 16 w 1. tercji, wygrywając swój pierwszy mecz od dwóch miesięcy. W 18 min popisał się świetną interwencją po uderzeniu Nico Hischiera. „Diabły” w tej części gry miały kolosalną przewagę, a goście oddali zaledwie dwa strzały na bramkę Jacoba Markstroma (18 skutecznych interwencji). Zack Ostapchuk, 21-letni środkowy napastnik gości, w 34 min nie krył radości, bowiem w 39. meczu zdobył swojego debiutanckiego gola. Zwycięskiego zdobył 29-letni obrońca Artem Zub (43 min), który niezwykle solidnie pracował na lodzie. Przebywał na nim prawie 22 min i oprócz zdobytej bramki zablokował jeszcze pięć uderzeń gospodarzy. Forsberga zdołał pokonać jedynie Tomas Tatar (35), dla którego to było czwarte trafienie w sezonie.
Montreal Canadiens koniecznie chcieli zmazać plamę po przegranym meczu z Toronto Maple Leafs 3:7 i to zrealizowali. Przed własną publicznością wygrali z New York Rangers 5:4 (1:2, 2:2, 1:0, 1:0) po dogrywce, choć cztery razy przegrywali. Zwycięskiego gola zdobyli 100 sek. przed zakończeniem dodatkowego czasu.
W Konferencji Wschodniej prowadzi Washington – 67 pkt, przed Toronto – 60 i New Jersey – 58. Ottawa zajmuje 7. miejsce – 52, Montreal 9. - 50, zaś NY Rangers 11. - 48. Na Zachodzie bez zmian, liderem jest Winnipeg – 65.
New Jersey – Ottawa 1:2, Montreal – NY Rangers 5:4 po dogr., Dallas – Detroit 4:1
(ws)
