Głosuję na...
Wojciech Marczyk, reporter Radia RMF FM
Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
Mój numer jeden w mijającym roku to Jakub Kamiński. Wykonał wielki progres, jest jednym z liderów FC Koeln, czyli liczącej się siły w Bundeslidze. W reprezentacji Polski też spełniał pokładane w nim oczekiwania, i to nawet za kadencji Michała Probierza. Wyglądał w niej dobrze nawet gdy... koledzy dobrze nie grali. Świetnie biega sobie po skrzydełku – tak jak lubi najbardziej, ale też pokazuje wielką wszechstronność, bo trener Kwasniok „rzuca” go na różne pozycje.
Doceniłbym też Kamila Grosickiego. Odejść z reprezentacji i wrócić do niej w tym samym roku to duża sztuka. Do tego dokłada to, co najlepsze w Pogoni, gdzie dużo daje zespołowi. I wciąż mu się chce! To był świetny rok „Grosika”.
Dorzucam na koniec podium dla Oskara Pietuszewskiego. Może trochę „na zachętę” dla młodziaka, jak trójka u pani w szkole dla mniej zdolnego ucznia. Oskar jest bardzo zdolny, strzelał dla Jagiellonii ważne bramki dające jej punkty w lidze. No i świetnie wszedł w kadrę U-21 trenera Brzęczka, której jest istotną postacią. Warto też zauważyć, że ma „produktywne” wejścia z ławki, co dla mnie oznacza, że dobrze czyta grę na murawie nawet wtedy, gdy go na niej nie ma.
