Głosuję na...
Maciej Mańka, legenda GKS-u Tychy.
Maciej Mańka zagrał dla tyskiego klubu 329 razy. Fot. Łukasz Sobala/Press Focus
Niezmiennie od 15 lat wybieram Roberta Lewandowskiego. Nie wiem, czy znajdzie się ktoś inny godny wygranej. Patrzę na całokształt. W piłce klubowej „Lewy” zdobył mistrzostwo Hiszpanii, był wicekrólem strzelców. Jestem od niego rok młodszy i... patrzę także przez ten pryzmat. Ostatnio nagrodę (dla najlepszego piłkarza na Bliskim Wschodzie – przyp. red.) zdobył Cristiano Ronaldo i powiedział, że ma jeszcze jeden cel – zdobyć 1000 bramek. Wtedy będzie mógł skończyć. Jestem pełen podziwu patrząc na tych panów, którzy są starsi ode mnie, bo ja z piłką nie mam teraz zbyt wiele wspólnego. Mam nadzieję, że zadzwoni pan do mnie także za rok i będę mógł wytypować tak samo, żeby docenić to, w jakim miejscu znajduje się Robert mimo wieku. Chęć wygrywania cechuje największych, a dodatkowo - oczywiścieumiejętności. Patrzę też na to, gdzie on zawiesza poprzeczkę dużo młodszym piłkarzom, również w reprezentacji. Jest dla nich wzorem i wyznacznikiem.
