Głosuję na...
Maurycy Sklorz, dziennikarz sportowy TVP Katowice
Maurycy Sklorz Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Zdecydowanie stawiam na dwóch młodych chłopaków, będących – moim zdaniem – melodią przyszłości (i to chyba nieodległej) reprezentacji narodowej, a na razie świetnie spisują się w młodzieżówce.
Ten pierwszy to Antoni Kozubal, którego doceniam zwłaszcza za pierwszą połowę tego roku. Śmiem twierdzić, że nie byłoby bez niego mistrzowskiego tytułu Lecha. Antek nie tylko świetnie spisywał się jako defensywny pomocnik, ale też asystował przy paru bramkach Kolejorza, a i sam je także zdobywał. Był zdecydowanie motorem napędowym Lokomotywy. No i blisko mi do niego również dlatego, że przez półtora roku był piłkarzem GieKSy, a Rafał Górak miał – moim zdaniem – wielki wpływ na jego piłkarski rozwój.
Doceniam także bardzo kreatywnego, bardzo ofensywnego i świetnie spisującego się w mijającym roku Tomasza Pieńkę, obecnie piłkarza Rakowa. Podoba mi się jego styl gry, ciąg na bramkę, technika.
