Gdzie są kibice?
Chelsea wygrała z Los Angeles FC w otoczeniu... pustych krzesełek.
Nie było wielu chętnych, żeby zobaczyć w akcji Cole'a Palmera (z lewej). Fot. PAP / EPA
Klubowe Mistrzostwa Świata dają okazję włożyć do gabloty nowe trofeum, ale z uwagi na termin zawodów mogą też przede wszystkim być testem dla zawodników, którzy dołączyli do drużyn przed nadchodzącym sezonem. Takiemu sprawdzianowi poddał się w poniedziałek Liam Delap, napastnik, który zamienił Ipswich Town na Chelsea. W poprzednim sezonie 22-latek 12 razy wpisywał się na listę strzelców i był wyróżniającą się postacią beniaminka Premier League, który ostatecznie spadł do Championship. The Blues zapłacili za niego 35,5 miliona euro, a trener
Enzo Marescanie miał zamiaru czekać z jego debiutem. Delap zagrał w pierwszym spotkaniu Chelsea w KMŚ przeciwko Los Angeles FC. Snajper wszedł na boisko w drugiej połowie, zastępując Nicolasa Jacksona i po chwili cieszył się z pierwszej asysty w nowym zespole. Doskonale odnalazł się na skrzydle, a następnie wypatrzył wbiegającego w pole karne Enzo Fernandeza. Podał, a Argentyńczyk strzelił gola na 2:0, zamykając spotkanie. – Gdy ma się w składzie dwóch takich napastników, jak Nicolas Jackson i Liam Delap, trener może być szczęśliwy. Wiem, że niezależnie od tego, kogo wystawię w pierwszym składzie, będzie to dobry wybór – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Chelsea.
Podczas starcia można było się przekonać, z jak wielkimi problemami muszą mierzyć się organizatorzy mistrzostw. Los Angeles FC awansowało do turnieju w ostatnim momencie, ponieważ wykluczony z rozgrywek został Club Leon, który ma tego samego właściciela co Pachuca (gra w grupie H). Z tego powodu zespół z Los Angeles został przydzielony do grupy, w której miał grać zespół z Meksyku. Niestety, mecze tej grupy nie odbywają się w Los Angeles...
Większość spotkań w amerykańskich mistrzostwach rozgrywanych jest na wschodzie kraju. Są tylko dwa stadiony przy zachodnim wybrzeżu – właśnie w Los Angeles oraz Seattle. Z powodu przydzielenia do grupy na ostatniej prostej - zespół z Los Angeles spotkania rozgrywa w Atlancie (z Chelsea), Nashville (z Esperance Tunis) oraz Orlando (z Flamengo). Los Angeles i Atlantę dzieli ponad 3000 kilometrów. To dość spora odległość do pokonania dla kibica. Jakie były skutki tego, że LA FC nie zagrało z Chelsea u siebie? Na trybunach podczas spotkania zasiadło tylko 22137 kibiców. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Mercedes Arena, na której rozgrywana była rywalizacja, może pomieścić ponad 70 tysięcy ludzi! Pustki na trybunach były wręcz porażające. Wpływ na to miała także godzina, o której starcie się rozpoczęło – w Atlancie zegary pokazywały 15.00. Gdyby jednak Los Angeles FC mogło zagrać u siebie, przeciwko poważnemu rywalowi z Europy, jakim niewątpliwie jest Chelsea - widzów z pewnością pojawiłoby się więcej, nawet o tak niekorzystnej dla Amerykanów ze stanu Georgia porze. Z tym problemem nie dało się jednak nic zrobić – nie można było przenieść całych zmagań tej grupy na zachodnie wybrzeże, ponieważ pozostałe zespoły od miesięcy miały już przygotowane wszystkie ośrodki treningowe i miejsca noclegowe.
Z drugiej strony frekwencja w Atlancie doskonale pokazuje też, jak marnym zainteresowaniem cieszy się w USA soccer. Do Atlanty przyjechała przecież jedna z najbardziej rozpoznawalnych drużyn z Europy i grała przeciwko amerykańskiej drużynie. Te argumenty nie wystarczyły jednak do tego, żeby wypełnić stadion chociaż w połowie… I nie jest to pierwszy mecz w tych rozgrywkach, w którym trybuny wyglądają... śmiesznie. Ten był natomiast przykładem wręcz skrajnym.
Kacper Janoszka
GRUPA C
◼ Boca Juniors – Benfica 2:2 (2:1)1:0 – M. Merentiel (21), 2:0 – Battaglia (27), 2:1 – Di Maria (45+3), 2:2 – Otamendi (84)
|
1. Bayern |
1 |
3 |
10:2 |
|
2. Boca Juniors |
1 |
1 |
2:2 |
|
Benfica |
1 |
1 |
2:2 |
|
4. Auckland City |
1 |
0 |
0:10 |
1-2 – awans
GRUPA D
◼ Chelsea – Los Angeles FC 2:0 (1:0)1:0 – Neto (34), 2:0 – E. Fernandez (79)
◼ Flamengo – Esperance Tunis 2:0 (1:0)1:0 – G. de Arrascaeta (17), 2:0 – L. Araujo (70)
|
1. Chelsea |
1 |
3 |
2:0 |
|
Flamengo |
1 |
3 |
2:0 |
|
3. Esperance |
1 |
0 |
0:2 |
|
LAFC |
1 |
0 |
0:2 |
1-2 – awans
