Gdzie pójdzie Moder?

Reprezentant Polski zimą może zmienić barwy klubowe.

Czy polski pomocnik trafi do Bundesligi? Fot. Karl Vallantine/Focus Images/MB Media/PressFocus

Końca dobiega czas Jakuba Modera w Brighton and Hove Albion. Pochodzący ze Szczecinka pomocnik kończy czwarty pełny rok na południu Anglii i raczej nie może uznać tego okresu za udany. Zagrał tam 68 razy i wielokrotnie wybiegał w podstawowym składzie, ale cień na jego pobyt w szeregach „Mew” rzucają zerwane więzadła, przez które pauzował długo, od kwietnia 2022 do października 2023 roku. Potem już nigdy nie wrócił do konkurencyjnej dyspozycji ani do łask szkoleniowców, tym bardziej że dalej trapiły go mniejsze urazy.

W bieżącym sezonie Moder z kretesem przegrywa rywalizację o skład, tym bardziej że środkowych pomocników w Brighton nie brakuje. Jak mierna jest jego dyspozycja, widać w meczach reprezentacji Polski, gdzie selekcjoner Michał Probierz regularnie rzuca mu koło ratunkowe, starając się wyciągnąć pełnię jego potencjału. A mowa o już 25-letnim zawodniku! W tym sezonie Polak zagrał w klubie tylko 4 razy, z czego dwukrotnie w mało istotnym Pucharze Ligi, spędzając na murawie mniej niż 150 minut. Nie jest więc dziwne, że już od dłuższego czasu spekuluje się o jego transferze, a wraz z końcem roku dyskusje te tylko przybierają na sile. 

Pierwszym zespołem, z którym połączono Modera był Stuttgart. Teraz Tomasz Włodarczyk z Meczyków dodał, że Niemcy – owszem – nadal są zainteresowane polskim pomocnikiem, ale w grę wchodzi też inny zespół z Bundesligi. Co ciekawe, jeśli „Modziu” faktycznie trafiłby do Stuttgartu, mógłby załapać się jeszcze... na Ligę Mistrzów.

(PTub)