Fręch spróbuje zagrozić Sabalence
Polka w dwóch setach pokonała Beatriz Haddad Maię i zagra w ćwierćfinale turnieju w Wuhan z Aryną Sabalenką.
Magdalena Fręch Fot. PressFocus
Ostatnie dni dla polskich tenisistek na kortach w Chinach są niezwykle udane. Magda Linette rano zameldowała się w ćwierćfinale turnieju w Wuhan. Popołudniu o to samo chciała zawalczyć Magdalena Fręch. Perspektywa wydawała się nie do końca przyjemna. Nawet, jeżeli pokonałaby Beatriz Haddad Maię, to w kolejnym starciu zmierzyłaby się z przyszłą liderką rankingu WTA, Aryną Sabalenką. Dodatkowo sam mecz z Brazylijką, 12. rakietą świata miał nie należeć do najłatwiejszych. Nic bardzie mylnego.
Fręch pierwszą partię zamknęła w 43 minuty. Dwa razy przełamała rywalkę i w pewnym momencie prowadziła nawet 0:5! Brazylijka wróciła jednak do gry i doprowadziła do stanu 3:5. Polka jednak uspokoiła sytuację wygrywając ostatniego gema i pierwszego seta 3:6. Druga odsłona, choć sam wynik na to nie wskazywał, była jednak bardziej wyrównana. Rywalizacja w pierwszym gemie była sama w sobie bardzo interesująca. Polka wygrała 2:6 i o półfinał zagra z Sabalenką.
(pt)
WTA 1000 WUHAN
Beatriz Haddad Maia - Magdalena Fręch 0:2 (3:6, 2:6)
