Finisz pełen niewiadomych

W tabeli wielki ścisk, a sezon zasadniczy wkracza w decydującą fazę.

MKS najprawdopodobniej trafi do fazy play-in. Fot. Facebook/MKS Dąbrowa Górnicza

ORLEN BASKET LIGA

Do końca sezonu zasadniczego zostały już tylko trzy kolejki, ale ścisk w tabeli jest ogromny, a znaków zapytania mnóstwo. Piąte w klasyfikacji Dziki Warszawa i 11. Górnik Wałbrzych dzielą tylko 2 punkty, więc jeszcze wszystko może się zdarzyć. W nowym systemie rozgrywek (obowiązuje od ubiegłego sezonu) miejsca 1-6 dają bezpośredni awans do ćwierćfinału (play off), natomiast drużyny z miejsc 7–10 zagrają w turnieju play in o dwa pozostałe bilety.

Szansa dla Dzików

Rywalizacja o miejsca 1-6 to obecnie najbardziej gorący sektor tabeli, ponieważ stawką jest uniknięcie nieprzewidywalnej fazy play in i bezpośredni awans do 1/4 finału. King Szczecin i Legia Warszawa są już pewne play offu. Zapewne te drużyny stoczą walkę o rozstawienie z jedynką. 6 maja, w ostatniej kolejce w hali na Bemowie Zieloni, Kanonierzy podejmować będą Wilki Morskie.

Trefl Sopot, Arka Gdynia oraz Śląsk Wrocław mają po 44 punkty i też są niemal pewni play offu. Wrocławianie znajdują się w sytuacji uprzywilejowanej, bo przed nimi jeszcze mecz zaległy z Twardymi Piernikami Toruń (28 kwietnia). Bardzo prawdopodobne, że Śląsk zagra z co najmniej trzecim numerem rozstawienia.

Pozostaje jedno wolne miejsce w szóstce. Najbliżej mają Dziki(43 punkty), ale stołeczna ekipa czuje na plecach oddech grupy pościgowej - Stal Ostrów Wlkp., Anwil Włocławek oraz MKS Dąbrowa Górnicza mają tylko punkt straty.

MKS zagra z liderami

Kto będzie skazany na play in? W barażach zagrają cztery drużyny. Trzy z nich to te, które odpadną z walki o szóstkę (wg stanu na dziś będą to Anwil, MKS i Stal). Stawkę uzupełni ktoś z duetu Górnik Wałbrzych i Zastal Zielona Góra (oba zespoły mają po 41 punktów). Najłatwiejszy terminarz mają Wałbrzyszanie, którzy podejmą Słupsk oraz pojadą do Torunia i Ostrowa. MKS jest ostatnio w dobrej dyspozycji, ale na finiszu będzie musiał grać z duetem liderów (wyjazd do Szczecina, u siebie z Legią), więc w razie niepowodzenia, może spaść nawet na 10. miejsce.

Widmo spadku nad Krosnem

Sytuacja na dole tabeli jest już niemal przesądzona, choć matematyka wciąż daje cień nadziei najbardziej zagrożonej drużynie. Wszystko wskazuje, że to beniaminek z Krosna pożegna się z ekstraklasą. W ostatnich trzech kolejkach zagra z Zastalem, Kingiem oraz Śląskiem. To niezwykle trudna drabinka. Aby uciec z ostatniego miejsca, Krosno musiałoby wygrać co najmniej dwa (a prawdopodobnie wszystkie trzy) ostatnie mecze, licząc jednocześnie na komplet porażek GTK Gliwice. Ta ostatnia drużyna ma obecnie serię ośmiu przegranych spotkań, a przed sobą wyjazd do Lublina, domowe starcie z Twardymi Piernikami, wyjazd do Słupska i los we własnych rękach. Terminarz jest znacznie bardziej przystępny niż ten, który ma Krosno. Jedno zwycięstwo (najpewniej z Toruniem) powinno wystarczyć do utrzymania.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się