Faworyci nie zawiedli

Futsalowa reprezentacja Polski od zwycięstwa rozpoczęła eliminacje mistrzostw Europy 2026. Kolejny mecz Biało-czerwoni zagrają już po Nowym Roku.

Mikołaj Zastawnik to nasz pewniak do wykonywania rzutów karnych. Fot. Artur Kraszewski/Press Focus

FUTSAL

Polacy dobrze weszli w inauguracyjne spotkanie, bo już w 5 minucie objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego podawał kapitan Tomasz Kriezel, a piłkę wpakował do siatki Piotr Skiepko. Turcy byli zaskoczeni tak szybko straconym golem, ale ta sytuacja podziałała na nich mobilizująco. Odwrotnie Polacy, którzy spoczęli na laurach, myśląc, że faworytom, którzy w dodatku prowadzą, nic złego już nie może się stać. Niby atakowaliśmy, stwarzaliśmy sytuacje, ale bez efektów bramkowych. To uśpienie Biało-czerwonych wykorzystali gospodarze, doprowadzając w 11 minucie za sprawą Ramazana Bildirici do wyrównania. Po wyprowadzeniu piłki z autu z daleka uderzył Burak Ugurlu i zasłonięty Michał Kałuża skapitulował. Teraz miała miejsce sytuacja odwrotna, bo stracony gol obudził Polaków, którzy zamknęli Turków w obrębie ich pola karnego. Gospodarze często ratowali się faulami, więc po szóstym takim przewinieniu wykonywaliśmy przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Michał Zastawnik i precyzyjnym strzałem od lewego słupka wpakował piłkę do siatki. Schodziliśmy na przerwę z prowadzeniem, ale i przekonaniem, że z żywiołowo grającymi, a na trybunach głośno dopingującymi Turkami, trzeba się będzie mocno napracować, by wygrać. I przewidywania, że chaotyczni, grający „na hurra” gospodarze będą chcieli szybko zdobyć bramkę dającą remis, się potwierdziły. Na szczęście na parkiecie centrum akademickiego w Erzurum, leżącego 2000 metrów nad poziomem morza, gdzie znajduje się centrum tureckich sportów zimowych i jeździ się na nartach, zobaczyliśmy już inną reprezentację Polski. Pewną siebie i dobrze grającą. Po podaniu z autu Tomasza Luteckiego nogę dostawił Albert Betowski, wyprowadzając Polaków na bezpieczną już przewagę, a kolejne trafienie zaliczył ponownie Zastawnik, jeszcze raz skutecznie egzekwując przedłużony rzut karny. Tym razem nasz zawodnik wybrał jednak możliwość strzału z miejsca popełnienia faulu i z bliska nie dał szans bramkarzowi.

◼  Turcja – Polska 1:4 (1:2) 

0:1 – Skiepko, 5 min, 1:1 – Bildirici, 11 min, 1:2 – Zastawnik, 18 min (przedłużony rzut karny), 1:3 – Betowski, 32 min, 1:4 – Zastawnik, 36 min (przedłużony rzut karny). 

POLSKA: Kałuża – Skiepko, Grubalski, Kriezel, Marek – Kubik, Szadurski, Lutecki, Kaniewski – Zastawnik, Madziąg, Pawlus, Betowski. Trener Błażej KORCZYŃSKI.

Zbigniew Cieńciała

CZY WIESZ, ŻE...

◾  Polacy byli losowani z pierwszego koszyka i trafili do grupy III z niżej notowanymi przeciwnikami. Według ostatniego futsalowego rankingu FIFA Polacy są na 22. miejscu, Słowacy na 41. Mołdawianie na 67. Najsłabsza jest zajmująca dopiero 108. miejsce Turcja. Co ciekawe, w Europie niżej od Turków jest w rankingu tylko sześć reprezentacji.

◾  Mistrzostwa Europy zostaną rozegrane w dniach 18 stycznia – 8 lutego 2026 r. na Litwie oraz Łotwie. W turnieju weźmie udział 16 zespołów.

◾  Bezpośredni awans wywalczą zespoły z pierwszych miejsc w grupie. Osiem najlepszych drużyn z drugich pozycji zagra w barażach o pozostałe cztery miejsca w ME. Gospodarze wystąpią w nich „z urzędu”.

◾  W ostatnich turniejach mistrzowskich Polacy w 2018 roku zajęli 11. pozycję, a cztery lata później uplasowali się na 15. lokacie.

◾  34-letni Michał Kubik zaliczył we wtorek 150.- mecz w reprezentacji Polski.


POZOSTAŁE MECZE BIAŁO-CZERWONYCH

4.02.2025: POLSKA – Słowacja (w Gorzowie Wlkp.)
7.03.2025: Mołdawia – POLSKA
12.03.2025: POLSKA – Mołdawia
10.04.2025: POLSKA – Turcja
15.04.2025: Słowacja – POLSKA