Fajdkowi urwała się linka

Pięciokrotny mistrz świata w rzucie młotem przeszedł operację stawu barkowego. Ale start w mistrzostwach Europy nie jest zagrożony.

Operacja stawu barkowego wykluczy mnie na dłuższą chwilę, jednak broni nie składam – podkreśla polski młociarz. Fot. Facebook Pawła Fajdka

LEKKA ATLETYKA

Paweł Fajdek w minionym tygodniu przeszedł zabieg stawu barkowego. – Pawłowi podczas treningu urwała się linka. Siła odśrodkowa w trakcie kręcenia młotem jest bardzo duża i upadając, nieszczęśliwie się podparł – informuje trener 36-letniego lekkoatlety Szymon Ziółkowski.

Sam zawodnik poinformował o operacji w swoich mediach społecznościowych. „Jak wiadomo sport to nie tylko sukcesy i przyjemne chwile. Zdecydowanie więcej jest w tym ciężkiej pracy, łez i cierpienia. Tym razem padło na mnie i tę drugą opcję, ale... Jak wiecie doskonale, uwielbiam hardcorowe sytuacje i ta właśnie taka jest. Operacja stawu barkowego wykluczy mnie na dłuższą chwilę, jednak broni nie składam. Kluczowe są teraz dwa pierwsze miesiące i oby goiło się jak na psie. Trzymajcie kciuki, a ja postaram się wrócić jeszcze w tym sezonie” – przekazał młociarz, opatrując wpis zdjęciem ze szpitalnego łóżka.

Uraz i rekonwalescencja komplikują przygotowania pięciokrotnego mistrza świata w rzucie młotem do sezonu letniego. Najważniejszą imprezą w tym roku będą sierpniowe mistrzostwa Europy w Birmingham, na które Fajdek ma już minimum. 36-latek to pięciokrotny mistrz świata, mistrz Europy oraz brązowy medalista olimpijski z Tokio (2021).

Tymczasem trener Fajdka przebywa od kilku dni na Cyprze, gdzie przygotowuje do sezonu innego podopiecznego, Marcina Wrotyńskiego. Duet pozostanie na Wyspie Afrodyty do połowy marca, kiedy to w Nikozji rozegrany zostanie Puchar Europy w rzutach.

Na kolejne zgrupowanie – od 22 marca w Republice Południowej Afryki – zespół ma już pojechać w komplecie. – Na szczęście ten uraz nie powinien aż tak bardzo przeszkadzać Pawłowi w rzucaniu. Jak na siebie już w styczniu wyglądał bardzo pozytywnie, więc jeżeli nie będzie jakichś zdrowotnych perturbacji, to powinien wrócić stosunkowo szybko i będzie przygotowywał się do mistrzostw Europy – podkreślił Ziółkowski, mistrz olimpijski z Sydney (2000).

Tomasz Mucha

Gwiazda odpuszcza

Z powodu problemów ze ścięgnem starty w tym sezonie halowym kończy Femke Bol. Rekordzistka świata na 400 m pod dachem zaliczyła tylko jeden bieg, w którym pobiła rekord Holandii na 800 metrów. W czwartek w Lievin mistrzyni Europy na 400 m przez płotki miała zaatakować najlepszy wynik w historii na 600 m. Podczas halowych mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca) możliwy był jej start w sztafetach 4x400 metrów.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się