Dziki w formie

Mimo osłabienia, zespół Minnesoty może się pochwalić długą serią punktową.

Filip Gustavsson po raz trzeci w sezonie zaliczył czyste konto. Fot. NHL.co

NHL

Jeszcze nie tak dawno hokeiści Washington Capitals prowadzili w Konferencji Wschodniej, ale w grudniu złapali „zadyszkę” i przegrali trzeci mecz z rzędu. Tym razem ulegli na wyjeździe Minnesota Wild 0:5 (0:1, 0:1, 0:3) i z 40 pkt obsunęli się na 5. miejsce w konferencji.

Gospodarze nadal grają bez kilku czołowych zawodników, m.in. obrońców: Jake'a Middeltona i Jonasa Brodina oraz napastników: Mattsa Zuccarello i Marcusa Johanssona, którzy leczą kontuzje. To jednak nie przeszkadza drużynie prezentować niezwykle efektowną i skuteczną grę. Zanotowała piąte zwycięstwo z rzędu i serię punktów u siebie przedłużyła do 13 meczów.

Filip Gustavsson, 27-letni Szwed, 15 października ubiegłego roku wsławił się golem w meczu St. Louis (4:1) i został 15. bramkarzem z takim osiągnięciem, jednak nie zapomina o swoich podstawowych obowiązkach i w meczu ze Stołecznymi obronił 25 strzałów, zaliczając trzecie czyste konto w sezonieoraz 14. w karierze. Nie byłoby tej efektownej wygranej, gdyby nie formacje specjalne. Kiriłł Kaprizow swoje 21. trafienie w sezonie zaliczył w 33 min podczas gry w liczebnej przewadze. Natomiast Matt Boldy pokonał Charlie'ego Lindgrena (27 obron) w 55 min gdy grali w 4 przeciwko 5 rywali. Swoje „trzy grosze” dołożył duet Władimir Tarasenko – Daniła Jurow. Ten pierwszy zdobył dwa gole (3 i 45), przy których asystował Jurow, a ponadto podawał, gdy Jurow (49) trafiał do bramki gości. - Naszą siłą jest zespołowość i mamy coraz większą pewność siebie – tłumaczył kolejną wygraną trener John Hynes.

Hokeiści Colorado Avalanche nie zwalniają tempa - w kolejnym spotkaniu wygrali na wyjeździe z Seattle Kraken 5:3 (1:0, 1:3, 3:0), choć przegrywali 2:3. O wszystkim zadecydowała ostatnia tercja. Była ona popisem Nathana MacKinnona, który zdobył dwa gole (43 i 60 min, do pustej) oraz podawał przy bramce Brocka Nelsona (49, w przewadze). W punktacji kanadyjskiej zdecydowanie prowadzi i ma już 58 pkt (28+30). Zespół Colorado ma w 33 spotkaniach 55 pkt i wyprzedza Dallas – 49 oraz Minnesotę - 45.

Minnesota – Washington 5:0, Seattle – Colorado 3:5, Boston – Utah 4:1, Columbus – Anaheim 4:3, Detroit - NY Islanders 3:2, NY Rangers – Vancouver 0:3, Pittsburgh – Edmonton 4:6, San Jose – Calgary 6:3, Toronto - Chicago 3:2, Montreal – Philadelphia 4:1

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się