Dziewięć znaczyło koniec

Hubert Hurkacz zaczął świetnie bój o ćwierćfinał w Szanghaju, ale ostatecznie po raz drugi w ciągu dwóch tygodni lepszy okazał się od niego Alejandro Davidovich Fokina.

Niestety, kluczowe akcje w boju o ćwierćfinał w Szanghaju na swoje konto zapisał rywal Polaka... Fot. PAP / EPA

Nieco wyżej notowany Hiszpan (26. w rankingu) przerwał serię dziewięciu zwycięstw Huberta Hurkacza (34. ATP) w turnieju ATP Masters 1000 na kortach twardych w Szanghaju (z pulą 9,41 mln dolarów). Alejandro Davidovich Fokina, który dwa tygodnie temu w finale w Chengdu (rangi 250) też pokonał Wrocławianina, zrobił to ponownie, eliminując mistrza Rolex Shanghai Masters z 2023 roku 1:6, 6:3, 7:6 (8-6). Tenisista z Malagi imponuje odpornością psychiczną - w poprzedniej rundzie również wygrał po tie-breaku trzeciego seta, broniąc piłki meczowej w starciu z Amerykaninem Francesem Tiafoe.

Wychodziło wszystko

Po triumfie w Szanghaju w 2023 roku w dwóch kolejnych edycjach Hurkacz nie grał z powodu kontuzji. W tegorocznej edycji wygrał trzy mecze, w tym w 2. rundzie odprawił Novaka Djokovicia.

We wtorek wydawało się, że wspaniała seria może trwać w najlepsze, bo początek spotkania z Davidovichem Fokiną należał zdecydowanie do 29-letniego Wrocławianina. W pierwszym secie wychodziło mu niemal wszystko – wygrał pięć pierwszych gemów, a całą partię w 29 minut 6:1. Później jednak spotkanie się wyrównało.

W drugiej partii Polaka dwa razy zawiódł serwis. Pierwsze przełamanie zdołał odrobić i miał nawet piłki na 4:4. Davidovich Fokina zdołał jednak odskoczyć na 5:3, a następnie błyskawicznie zamknął seta. W trzecim obaj do końca utrzymali podanie. Hurkacz może żałować zwłaszcza drugiego gema, w którym przy serwisie rywala prowadził 40-0. Ten jednak zdobył pięć punktów z rzędu.

Dwa punkty od sukcesu...

W tie-breaku było mnóstwo emocji, ale to Polak szybko znalazł się pod presją. Prowadził tylko na samym początku, serwując 21. asa, później jednak musiał gonić wynik. Od stanu 4-6 obronił dwie piłki meczowe i miał serwis. Niestety, Hiszpan odegrał podanie i wygrał akcję precyzyjnym uderzeniem wzdłuż linii; przy trzecim meczbolu Hurkacz minimalnie chybił i w dramatycznych okolicznościach pożegnał się z turniejem. Davidovich Fokina prowadzi teraz z Polakiem 6-2 w bezpośrednich pojedynkach, wygrał cztery ostatnie z nich.

Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałkowym notowaniu rankingu „Hubi” wróci do top 30 na świecie – na razie wirtualnie zajmuje właśnie 30. lokatę.

W ćwierćfinale Davidovich Fokina zmierzy się z sensacyjnym 21-letnim Francuzem, Arthurem Geą (56.).

(ToM)

Janek idzie dalej

Jan Zieliński i Australijczyk Marc Polmans awansowali do ćwierćfinału debla w Szanghaju. We wtorek wygrali z rozstawionymi z numerem 5. Brytyjczykami Julianem Cashem i Lloydem Glasspoolem 7:6 (7-3), 4:6, 12-10. Ich kolejnymi rywalami będą Austriacy Lucas Miedler i Neil Oberleitner.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się