Dwa w jeden weekend

To ma być święto siatkówki. W Częstochowie cztery ekipy - po dwie kobiece i męskie - powalczą o pierwsze trofeum w sezonie.

Ewentualny sukces w Częstochowie mocno napędziłby Zawiercian. Fot. Mateusz Sobczak/Press Focus

AL-KO SUPERPUCHAR POLSKI

Częstochowa po raz pierwszy gościć będzie spotkania o Superpuchar Polski. – Wybór Częstochowy to zasługa pełnego profesjonalizmu, z jakim władze miasta podeszły do sprawy. Szybka odpowiedź na ofertę, konkretne spotkanie, omówienie warunków oraz zdecydowane działania – wszystko w zgodzie z obowiązującymi procedurami – przyczyniły się do tej decyzji. Częstochowa to nie tylko wspaniałe miejsce z bogatą siatkarską historią, ale także świetny obiekt położony w centrum Polski, co czyni ją idealnym miejscem dla takiego wydarzenia – przyznał Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

W Częstochowie zagrają zarówno panie, jak i panowie. – Udało nam się znaleźć terminy w taki sposób, że oba mecze o pierwsze trofeum w nowym sezonie rozegrane zostaną w ten sam weekend. To komfortowe rozwiązanie dla naszych najlepszych na świecie kibiców i szansa na stworzenie niepowtarzalnej atmosfery – dodał Popko.
W sobotę na parkiet wyjdą siatkarki - mistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski PGE Budowlani Łódź zagra z  wicemistrzem DevelopResem Rzeszów. Faworyta wskazać trudno. Trochę wyżej stoją akcje zespołu z Rzeszowa, który rozgrywki rozpoczął od trzech wygranych, ale łatwo nie przyszły, bo ŁKS Commercecon Łódź pokonał dopiero po tie-breaku. 

Warto dodać, że przed sezonem  między DevelopResem a PGE Budowlanymi doszło do wymiany rozgrywających. Z Łodzi do Rzeszowa przeprowadziła się Alicja Grabka, w drugą stronę powędrowała Katarzyna Wenerska. Obie to reprezentantki kraju. 

– Nie chciałabym podchodzić sentymentalnie do tego spotkania. Oba zespoły się mocno zmieniły. Jestem pozytywnie nastawiona, to jest jedno spotkanie, które może bardzo dużo dać – powiedziała Alicja Grabka. 

– Pojawią się dodatkowe emocje, ale podchodzę do tego meczu jak do każdego innego. Liczę na dobry występ z naszej strony i mam nadzieję, że pokażemy na boisku to, nad czym pracujemy na treningach. Wiemy, że nie będzie łatwo, ale jesteśmy dobrze nastawione i zmotywowane na to spotkanie. Zrobimy wszystko, żeby wrócić z pucharem do Łodzi  – dodała Katarzyna Wenerska.

W niedzielę naprzeciwko siebie staną Aluron CMC Warta Zawiercie i Bogdanka LUK Lublin. To rewanż za poprzedni finał mistrzostw Polski – górą byli Zawiercianie – i pierwsza próba sił głównych faworytów do złota w nowym sezonie. Na początku rozgrywek w lepszej formie są lublinianie, którzy w dwóch rozegranych meczach nie stracili seta. Pokonali ZAKSĘ w Kędzierzynie-Koźlu i u siebie Energę Trefl Gdańsk. Świetnie w nowym klubie zaaklimatyzowali się Ran Takahashi i Tomohiro Ogawa. Reprezentanci Japonii szybko pokazali swoją moc. Takahashi w dwóch meczach wywalczył w sumie 24 punkty, zaserwował dwa asy i miał jeden punktowy blok.  Ogawa z kolei potwierdził ponadprzeciętne umiejętności w przyjęciu zagrywki. W dwóch meczach przyjmował na poziomie 76,47% dokładności. To wynik znakomity. 

– Superpuchar to ważne trofeum. Chcemy pokazać się z dobrej strony, obronić trofeum i nakręcić się na dalszą część sezonu – stwierdził Kewin Sasak, atakujący Bogdanki LUK.

Zawiercianie na inaugurację sezonu idzie jak po grudzie. W pierwszym meczu nieoczekiwanie przegrali z beniaminkiem GKS-em Katowice, w drugim z trudem pokonali ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Ale w pierwszym secie pokazali swój ogromny potencjał, nie dając kędzierzynianom żadnych szans. Świetnie serwowali, doskonale blokowali i bronili. By ograć zespół z Lublina, będą musieli tak zaprezentować się przez całe spotkanie. 

– Wywalczenie Superpucharu to moje marzenie. Mam nadzieję, że wyjdziemy z chłopakami nabuzowani, agresywni i będziemy tak grali od pierwszej piłki. Chcemy to pierwsze trofeum przywieźć do Zawiercia. Ale w sporcie wszystko może się wydarzyć. Wiem, że okrzyknięto nas Realem Madryt, ale nie zapominajmy, że po drugiej stronie też jest fantastyczna grupa zawodników, która przyjedzie do Częstochowy walczyć tak samo jak my. Życzę sobie, żebyśmy po prostu zrobili wszystko, żeby to spotkanie wygrać. A jaki będzie wynik? Dlatego sport jest piękny, bo nikt tego nie przewidzi – skwitował Tomasz Fornal, przyjmujący Jurajskich Rycerzy.

(mic)

      TERMINARZ     

AL-KO Superpuchar kobiet
Sobota, 24 października
◼ CZĘSTOCHOWA, 15.00: PGE Budowlani Łódź – DevelopRes Rzeszów
AL-KO Superpuchar mężczyzn
Niedziela, 25 października
◼ CZĘSTOCHOWA, 15.00: Aluron CMC Warta Zawiercie – Bogdanka LUK Lublin

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się