Duma Haralda V
Wygrana Norwegów ze Szwedami to miód na skołatane serce miłościwie panującego, a jeszcze dołożyli zwycięstwo nad Czechami!
W takich okolicznościach Martin Ronnild zdobył trzeciego gola dla Norwegii w meczu z Czechami. Fot. PAP/EPA
MISTRZOSTWA ŚWIATA ELITY
Sędziwy król Norwegii, 89-letni Harald V, miłośnik sportu, a zwłaszcza narciarstwa, jeszcze nie tak dawno wybierał się na piesze wędrówki, a teraz doczekał czasów gdy może być dumny z postawy rodaków w innych dyscyplinach. Do rewelacyjnie spisujących się lekkoatletów dołączyli piłkarze, którzy w efektownym stylu awansowali do zbliżających się mistrzostw świata, a hokeiści nie chcieli być gorsi, bowiem w 89. mistrzostwach świata elity w Zurychu i we Fryburgu co rusz sprawiają niespodzianki.
Kilka dni temu upokorzyli dumnych sąsiadów, Szwedów 3:2. To już był miód na skołatane serce Haralda V, a wczoraj jego poddani dostarczyli kolejnej dawki, zwyciężając Czechów, mistrzów świata z 2024 r. - 4:1. Norwegowie w swoim 25. występie w MŚ po raz czwarty awansowali do 1/4 finału i nie są bez szans w dalszej rywalizacji.
Petter Thoresen, trener Norwegów, przywiózł do Szwajcarii głównie młodych Wikingów pragnących sukcesu. Reprezentacja prezentuje nowoczesny hokej oparty na świetnym przygotowaniu fizycznym. Ciężko pracują na całej długości i szerokości lodowiska, co sprawiło, że Czesi byli zaskoczeni dwoma golami w niespełna 8 minut. Dominik Pavlat był bezradny po uderzeniach Havarda Ostrema Salstena oraz ledwo „zameldowanego" we Fryburgu Michaela Brandsegga-Nyggarda, który chwilę wcześniej zakończył sezon w AHL w farmie Detroit Red Wings. Właśnie on zaimponował umiejętnościami oraz sprytem i ustalił wynik. W 24. spotkaniu po raz drugi w historii tej imprezy Norwegowie pokonali Czechów i awansowali do czołowej „8”.
Hokeiści Klonowego Liścia - z Sidneyem Crosbym, Johnem Tavaresem i najmłodszym kapitanem zespołu Macklinem Celebrinim - nadal są bez porażki, chociaż spotkanie ze Słowacją wcale do łatwych nie należało, a rozstrzygnęło się dopiero w ostatniej tercji. Kanadyjczycy wygrali 5:1, strzelając cztery gole w ostatnich 20 minutach. Owszem, mieli inicjatywę, ale rywale nie zamierzali ustępować. Więcej strzałów oddali Słowacy (32-29), ale Jet Graves, debiutujący w mistrzowskim turnieju, zaliczył 31 udanych interwencji. Pokonał go jedynie Kristian Pospišil, który doprowadził do remisu, a wówczas i jemu, i jego kolegom zatliła się iskierka nadziei na korzystny wynik.
Kanadyjczycy objęli prowadzenie po golu Dylana Cozensa, ale świetnym podaniem popisał się Crosby, który z własnej linii bramkowej podał do Cozensa na linię niebieską tercji rywala. Ostatnia odsłona była popisem skuteczności zespołu zza oceanu. Gabriel Vilardi popisał się efektownym golem w przewadze przy współudziale Tavaresa. Ten ostatni też powiększył swoje konto bramkowe, a podczas gry w osłabieniu (na ławie kar Celbrini) Evan Bouchard popisał się błyskawiczną kontrą. Przejął krążek we własnej strefie i pomknął z nim w stronę bramki Samuela Hlavaja. Gdy był już blisko, oddał krążek do Ryana O'Reilly'ego, a ten wpakował go do pustej bramki. Akcja godna kamery filmowej! Na końcu gola zdobył Celebrini, ustalając wynik. Teraz Kanadę czeka przeprawa z Czechami w celu obrony pierwszej lokaty.
Finlandia nie miała żadnych problemów z pokonaniem Austrii 5:2, jednak wszyscy kibice w Zurychu czekają na spotkanie Suomi z gospodarzami turnieju. Ono zapowiada się hitowo i da przynajmniej częściową odpowiedź, kto jest postrzegany jako faworyt nr 1.
Grupa A
◼ Finlandia – Austria 5:3 (1:0, 3:0, 1:3)1:0 – Granlund – Barkow - Heinola (18:39, w przewadze), 2:0 – Maenalanen – Merela – Saarijarvi (23:14), 3:0 – Puljujarvi – Lundell – Jokiharju (31:39), 4:0 – Manninen – Raty – Puljujarvi (32:36), 4:1 – Nissner – Zwerger - Schneider (43:24), 5:1 – Puistola – Hameenaho – Saarijarvi (47:29), 5:2 – Wallner – Scherzer - Kolarik (58:24).
Kary: Finlandia – 2 min, Austria – 4 min.
1:0 – Faulk – Novak (9:43), 2:0 – Tkachuk – Novak – Coronato (18:22, w przewadze), 3:0 – Leonard – Novak (22:09), 4:0 – Faulk – Tkachuk – Novak (27:52, w przewadze), 4:1 – Erdely – Terbocs – Sebok (30:19), 5:1 – Lepnard – Faulk – Tkachuk (38:13, w przewadze), 5:2 – Erdely – M. Horvath – Hari (47:15), 5:3 – Tornyai – Terbocs – Sebok (54:09), 6:3 – Tkachuk - Hagnes (56:45, do pustej).
Kary: USA – 2 min, Węgry – 10 min
◼ Niemcy – Wielka Brytania – zakończył się po zamknięciu wydania
|
1. Szwajcaria |
6 |
18 |
35:5 |
|
2. Finlandia |
6 |
18 |
29:7 |
|
3. Austria |
6 |
9 |
16:25 |
|
4. Łotwa |
6 |
9 |
16:16 |
|
5. USA |
6 |
8 |
20:20 |
|
6. Niemcy |
6 |
7 |
17:19 |
|
7. Węgry |
6 |
3 |
13:31 |
|
8. Wlk. Brytania |
6 |
0 |
4:29 |
Grupa B
◼ Słowacja – Kanada 1:5 (0:1, 1:0, 0:4)0:1 – Cozens – Crosby – Celebrini (14:28), 1:1 – K. Pospi š il – Radivojevic - Rosandic (28:47), 1:2 – Vilardi – Tavares – Thomas (42:14, w przewadze), 1:3 – Tavares – R. O'Reilly – M. O'Reilly (44:54), 1:4 – R. O'Reilly – Bouchard (47:36, w osłabieniu), 1:5 – Celebrini – Vilardi - Scheiffele (49:21).
Kary: Słowacja – 2 min, Kanada – 4 min.
0:1 – Ostrem Sasten (2:59), 0:2 – Brandsegg-Nygard – Vesterhein (6:49), 1:2 – Chmela ř (15:47), 1:3 – Ronnild – Salsten – Pettersen (48:10), 1:4 – Brandsegg-Nygard – Ostby – Koblar (54:17).
Kary: Czechy – 0 min, Norwegia 4 min.
◼ Słowenia – Włochy – zakończył się po zamknięciu wydania.
|
1. Kanada |
6 |
17 |
30:11 |
|
2. Norwegia |
6 |
13 |
21:11 |
|
3. Czechy |
6 |
13 |
17:14 |
|
4. Słowacja |
6 |
11 |
19:15 |
|
5. Szwecja |
6 |
9 |
23:14 |
|
6. Dania |
6 |
5 |
12:22 |
|
7. Słowenia |
6 |
3 |
8:24 |
|
8. Włochy |
6 |
1 |
4:23 |
Dzisiaj grają: Węgry – Łotwa (12.20, A), Norwegia – Dania (12.20, A), USA – Austria (16.20, A), Szwecja – Słowacja (16.20, B), Szwajcaria – Finlandia (20.20, A), Czechy – Kanada (20.20, B).
(sow)
