Dujszebajew pożegnany
To, co najważniejsze w piątkowy wieczór w Hali Legionów, miało miejsce... po końcowej syrenie.
Liczby, jakie w ciągu 12 lat „wykręcił” w Kielcach Tałant Dujszebajew, muszą robić wrażenie... Fot. Orlen Superliga
ORLEN SUPERLIGA MĘŻCZYZN
Komplet (4200) publiczności wypełnił trybuny kieleckiej Hali Legionów. Panowała w niej atmosfera meczu Ligi Mistrzów, choć rozgrywany był „tylko” drugi półfinał Orlen Superligi. Fani Industrii przyszli głównie po to, by uhonorować, oklaskiwać i pożegnać Tałanta Dujszebajewa. Kirgizki szkoleniowiec z hiszpańskim obywatelstwem podjął decyzję o odejściu z klubu, w którym był związany ponad 12 lat. Taki staż to rzadko spotykana sytuacja, zwłaszcza w naszym kraju. Dujszebajew miał kontrakt na kolejny sezon, był bliski jego przedłużenia do 2030 roku, a wcześniej wyrażał nadzieję, że zostanie w Kielcach do emerytury. Słowa nie dotrzymał, powiedział, że odchodzi, by dać drużynie nowy impuls, życząc klubowi, z którym osiągnął bardzo wiele i do końca pozostanie kibicem, mistrzostwa Polski. Ubrany w elegancką koszulę zasiadł wśród widzów i z uwagą śledził drugie spotkanie półfinałowe. W pierwszej połowie nie miał zbyt wesołej miny, bo Kielczanom szło jak po grudzie. Większość akcji przeprowadzali środkiem, ale czynili to nieporadnie, często gubiąc piłkę. Zaliczka 8 bramek, jaką mieli po pierwszym meczu, najwyraźniej ich uspokoiła. Prowadzący zespół Krzysztof Lijewski szalał przy ławce i gdyby mógł, pewnie wbiegłby na boisko, by pomóc swym zawodnikom. Były momenty, że grający w 13-osobowym składzie ambitni Ostrowianie prowadzili, a do przerwy schodzili tylko minimalnie przegrywając.
Po zmianie stron gospodarze przyspieszyli, poprawili skuteczność, szybko osiągając bezpieczną przewagą, którą - mimo dwóch czerwonych kartek -dowieźli do końcowej syreny. Po niej rozpoczęła się feta, a jej bohaterem był legendarny już szkoleniowiec. Oprócz podziękowań od klubu, władz miasta, sponsorów i zawodników Tałant Dujszebajew odebrał statuetkę Supergladiatora za wybitne osiągnięcia oraz ogromny wkład w rozwój polskiej piłki ręcznej.
PÓŁFINAŁY
◼ Industria Kielce - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 30:23 (12:11)
KIELCE: Morawski, Ferlin, Cordalija - Konkoud 1, Magueda 4, Jędraszczyk 1, Monar 2 (CZK, 59 - gradacja kar), Olejniczak 3, Jarosiewicz 6/5, Rogulski, Karalek 5, Moryto 5, Sićko, Nahi, D. Dujszebajew (CZK, 34 min - faul), Vlah 3. Kary: 10 min. Trener Krzysztof LIJEWSKI.
OSTROVIA: Zimny, Ligarzewski, Krekora - Klopsteg, Smolikow 3, Marciniak 8/4, Burzak 3, Gawaszeliszwili 2, Urbaniak 4, Frankowski 2, Misiejuk, Szpera, Wojciechowski 1. Kary: 12 min. Trener Kim RASMUSSEN.
W pierwszym meczu 34:26; awans - Kielce.
Sobota, 9 maja◼ PŁOCK, 12.30: Orlen Wisła - PGE Wybrzeże Gdańsk (w pierwszym meczu 32:21)
◼ GŁOGÓW, 18.00: KGHM Chrobry - Netland MKS Kalisz
◼ KWIDZYN, 18.00: Energa Bank PBS MMTS - Stal Mielec
◼ LEGIONOWO, 16.00: Zepter KPR - Corotop Gwardia Opole
Poniedziałek, 11 maja
◼ PIOTRKÓW TRYBUNALSKI, 18.00: MKS Piotrkowianin - KS Lotto Puławy
(mha)
