Duety do mety

Środowymi zaległymi spotkaniami z walki o mistrzostwo kraju wypisały się ekipy Górnika i Rakowa. Lecha zdetronizować może już tylko Jagiellonia. W jaki sposób?

Kwietniowe spotkanie Jagiellonii z Lechem przyniosło „dogrywkę” po końcowym gwizdku. Jakby już wtedy zawodnicy czuli, że i w całym sezonie walczyć będą do końca! Fot. Michał Kość / Press Focus

Na dwie kolejki przed końcem Kolejorz wyprzedza Dumę Podlasia o cztery punkty. Co prawda sześć „oczek” tracą do Poznaniaków piłkarze z Zabrza, mogliby więc – w przypadku dwóch zwycięstw, przy jednoczesnych dwóch porażkach Lecha – zrównać się dorobkiem z obecnym liderem. Ale przegrali z tym rywalem oba spotkania w tym sezonie (1:2 i 0:1), a to czynnik decydujący o wyższym bądź niższym miejscu w przypadku równej liczby punktów. Zabrzanie nie mogą też wyprzedzić Lecha w sytuacji, gdyby 56 punktów zdobyła również Jagiellonia. W małej tabelce z udziałem trzech drużyn zajęliby bowiem drugie miejsce, za drużyną z Wielkopolski (6 punktów, wobec 8 „oczek” Poznaniaków).

Pozostały więc w grze o złoto dwie drużyny. Scenariuszy ich rozgrywki jest kilka. Spójrzmy na nie z punktu widzenia Lecha, bo to on rozdaje karty.

1. Lech zdobywa trzy punkty w dwóch ostatnich kolejkach (ma ich na koniec co najmniej 59)

W tym scenariuszu Kolejorz nie musi w ogóle oglądać się na wyniki rywala.

2. Lech zdobywa dwa punkty w dwóch ostatnich kolejkach (ma ich na koniec 58)

By zrównać się z Lechem punktami, Jagiellonia musi wygrać oba spotkania. Jeśli tak się stanie, bilans bezpośrednich meczów (2:2 i 0:0) niczego nie rozstrzygnie. Pod uwagę jako następne kryterium brana będzie korzystniejsza różnica bramek we wszystkich meczach z całego sezonu. Lech w tej chwili ma tę różnicę +15, Jaga +14. Lechowi – przy założeniu dwóch remisów – owa różnica się nie zmieni. Jaga – przy założeniu dwóch wygranych – będzie ją miała na poziomie co najmniej +16. I ona zostałaby wtedy mistrzem.

3. Lech zdobywa jeden punkt w dwóch ostatnich kolejkach (ma ich na koniec 57)

Dwa zwycięstwa Jagiellonii oznaczają jej mistrzostwo. Jedno zwycięstwo Dumy Podlasia – mistrzostwo Lecha.

4. Lech przegrywa oba mecze w dwóch ostatnich kolejkach (ma na koniec 56 pkt)

Jagiellonia zostaje mistrzem przy zdobyciu czterech (wyprzedziłaby Kolejorza lepszą różnicą bramek) lub sześciu punktów (miałaby dwa „oczka” więcej). W innym przypadku mistrzem jest Lech.

Skomplikowane? Co nieco. Natomiast mistrza poznać możemy już w sobotę, jeśli Lech wygra w Radomiu – i to dla Poznaniaków jest najważniejsze!

(DaL)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się