Dublet Galana
Po raz pierwszy podczas tureckiego zgrupowania GKS Katowice cieszył się z wygranej.
Hiszpan zademonstrował swoje możliwości w grze ofensywnej. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus
We wtorek piłkarze GKS-u Katowice rozegrali trzeci sparing podczas obozu przygotowawczego w Larze. Przeciwnikiem GieKSy był zespół Weres Równe, który znajduje się na 9. miejscu w lidze ukraińskiej. Trener katowiczan Rafał Górak po raz kolejny zdecydował się na przetestowanie kadry, którą ma do dyspozycji i na dwie połowy meczu wystawił dwie różne jedenastki (poza jednym wyjątkiem).
Spotkanie rozpoczęło się od trafienia Ukraińców. W 29 minucie Rafała Strączka pokonał Marko Mrvaljević. To obudziło katowiczan, a konkretnie Borję Galana. Hiszpan wziął sprawy w swoje ręce i do zmiany stron zdobył dwa gole. Wyprowadził drużynę trenera Góraka na prowadzenie, demonstrując swoje umiejętności ofensywne. Dublet mógł być niespodziewany, bo do tej pory zawodnik w ekstraklasie jeszcze bramki nie zdobył. 31-latek we wtorek zaprezentował się na tyle dobrze, że został jedynym zawodnikiem, który nie został zmieniony w przerwie.
Radość z jednobramkowej przewagi nie trwała jednak długo. Po rozpoczęciu drugiej połowy Weres doprowadził do wyrównania. Co więcej, kilka minut później po raz drugi w sparingu wyszedł na prowadzenie. Na listę strzelców wpisali się Dmytro Hodia oraz Rusłan Stepaniuk.
Tak katowiczanie sprawy nie mogli pozostawić, ten mecz to była wymiana ciosów. GKS nie chciał nie wygrać trzeciego meczu kontrolnego z rzędu (wcześniej zremisował z Żelezniczarem Panczevo 1:1 oraz przegrał z drużyną Nyiregyhaza Spartacus 1:3). Celem było odrobienia strat, a do jego osiągnięcia potrzebni byli… obrońcy. Najpierw, w 67 minucie do siatki trafił defensor Bartosz Jaroszek. Remis utrzymywał się na murawie długo, aż w końcu 88 minucie piłkę w siatce umieścił jego partner z linii defensywy Aleksander Komor. Tym samym GieKSa po raz pierwszy podczas trwającego obozu przygotowawczego cieszyła się ze zwycięstwa.
Drużyna Rafała Góraka w Larze pozostanie do 25 stycznia. Przed nią jeszcze jeden mecz kontrolny. W najbliższy piątek jej rywalem będzie Arda Kyrdżali, piąty zespół bułgarskiej ekstraklasy.
Kacper Janoszka
◾ GKS Katowice – Weres Równe 4:3 (2:1)0:1 – Mrvaljević, 29 min, 1:1 – Galan, 37 min, 2:1 – Galan, 41 min, 2:2 – Hodia, 49 min, 2:3 – Stepaniuk, 53 min, 3:3 – Jaroszek, 67 min, 4:3 – Komor, 88 min
GKS: (I połowa) Strączek (46. Szczuka) – Czerwiński, Jędrych, Kuusk – Wasielewski, Repka, Kowalczyk, Galan – Błąd, Mak, Nowak. (II połowa) Szczuka – Trepka, Jaroszek, Komor – Gruszkowski, Baranowicz, Milewski, Galan (65. Golka) – Bród (80. Kokosiński), Bergier, Swatowski. Trener Rafał GÓRAK.
Biletów brak, ale...
Wczoraj informowaliśmy o tym, że na nadchodzący mecz ze Stalą Mielec (31 stycznia) zostało tylko kilkadziesiąt wejściówek dla kibiców GKS-u Katowice. Teraz klub oficjalnie potwierdził, że bilety na to spotkanie się wyprzedały. Okazuję się, że jednak nie wszystko stracone. „Dla kibiców, którzy spóźnili się z zakupem wejściówki, będziemy mieli jeszcze jedną dobrą informację. Śledźcie uważnie nasze komunikaty” – poinformował na oficjalnej stronie katowicki klub.
