Dublerzy i młokosy
Faworyci zaliczyli zwycięstwa, ale to dopiero początek turnieju...
Kanadyjczycy spełnili swoje obowiązki. Fot. PAP/EPA
MISTRZOSTWA ŚWIATA ELITY
Nie wiem jak udało się nakłonić gwiazdę światowego formatu, Sidneya Crosby'ego, by zasilił reprezentację Kanady w 89. mistrzostwach świata w Zurychu i we Fryburgu. Natomiast jestem przekonany, że to jest turniej pod znakiem dublerów i debiutantów. Część zmian w czołowych reprezentacjach została wymuszona przez finisz rozgrywek NHL, ale i trenerzy wielu reprezentacji doszli do wniosku, że należy dać szansę debiutantom z myślą o igrzyskach olimpijskich we Francji. Perspektywicznie myślą niemal wszystkie zespoły ze ścisłej czołówki. Początek turnieju jest wielce obiecujący dla Finów, którzy nie ukrywają wysokich aspiracji. Hokeiści Suomi zdobyli brązowy medal IO w Mediolanie, a ich sąsiedzi, Szwedzi, zostali z niczym.
Sidney Crosby, 7 sierpnia skończy 39 lat, ale nie ma powodu, by uczestniczyć w kolejnych mistrzostwach, a tymczasem Misza Dankow, wieloletni asystent, a obecnie selekcjoner Kanady, przekonał Sida nr 1 do gry w reprezentacji. Wcześniej nominację na kapitana zespołu otrzymał Macklin Celebrini, niespełna 20-latek (urodziny 13 czerwca). Crosby, jak przystało na weterana, przyjął tę nominację ze spokojem. Obaj w 1. ataku mocno się wspierali, acz gola nie zdobyli.
W meczu ze Szwedami byli w cieni swoich kolegów, mniej lub bardziej doświadczonych. 35-letni John Tavares zdobył inauguracyjnego gola. Wydawało się Kanadyjczycy będą mieli ułatwione zadanie, ale wcale tak nie było. Szwedzi, głównie za sprawą doświadczenia, doprowadzili do remisu 3:3, ale ostatnie słowo należało do Klonowego Liścia. 13 debiutantów, w tym talenciaki Aivar Stenberg (20 lat) oraz Vigoo Bjöck (18 lat), występujący w 1. ataku (!), byli groźni, ale nie wpisali się na listę strzelców. Weterani Trzech Koron byli bardziej wartościowi.
A Finowie? Uporali się z Niemcami i, jak na razie, czują się „królami” życia...
Grupa A
◼ Finlandia – Niemcy 3:1 (1:0, 0:0, 2:1)1:0 – Lundell – Teravainen – Barkow (8:33, w przewadze), 2:0 – Puljujarvi – Tervainen – Lundell (43:05, w przewadze), 2:1 – Loibl – Gawanke – Hutll (48:09), 3:1 – Raty – Maenalanen – Puljujarvi (55:25).
Kary: Finlandia – 10 min, Niemcy – 2 min
◼ Mecz USA – Szwajcaria zakończył się po zamknięciu wydania.
Grupa B
◼ Kanada – Szwecja 5:3 (2:0, 1:3, 2:0)1:0 – Tavares – Nurse – Thomas (2:21), 2:0 – R. O'Reilly – Vilardi – M. O'Reilly (16:00, 6 na 5), 2:1 – Larsson – Berglund (28:21), 2:2 – Raymond – Ekman-Larsson – Berglund (31:04, w przewadze), 3:2 – Holloway – Minten – Demelo (34:16), 3:3 – Ekholm – Karlsson – Holmstrom (35:33), 4:3 – Brown – Martone – Minten (43:21), 5:3 – Cozens - Martone - Nurse (52:59)
Kary: Kanada – 6 min, Szwecja – 6 min.
◼ Mecz Czechy – Dania zakończył się po zamknięciu wydania.
W sobotę grają: W. Brytania – Austria (12.20, A), Słowacja – Norwegia (12.20, B), Węgry – Finlandia (16.20, A), Włochy – Kanada (16.20, B), Szwajcaria – Łotwa (20.20, A), Słowenia – Czechy (20.20, B);
W niedzielę: W. Brytania – USA (12.20, A), Włochy – Słowacja (12.20, B), Austria – Węgry (16.20, A), Dania – Szwecja (16.20, B), Niemcy – Łotwa (20.20, A), Norwegia – Słowenia (20.20, B).
(sow)
