Drżą o utrzymanie
Piłkarze Lens po raz pierwszy w historii mogą zdobyć Puchar Francji. Może im być o tyle łatwiej, bo ich rywale z Nicei mają ważniejsze sprawy na głowie.
Gwiazda zespołu, Wesley Said (po środku), odchodzi do Kataru, więc chciałby pożegnać się z Lens zdobyciem trofeum. Fot. Sport/SIPA USA / Press Focus
Tym razem w walce o puchar i jego obronę nie zobaczymy PSG, które odpadło w derbach z FC Paris (ich także już nie ma). Jednak poprzednie rozgrywki mają wspólną cechę. Drugi sezon z rzędu finalista Pucharu Francji rzutem na taśmę spadł do baraży o utrzymanie w Ligue 1. Przed rokiem spotkało to Reims, tym razem padło na Niceę.
Spotkania z Metz i tak nie udało się dokończyć, bo przerwali je kibole, którzy wbiegli na murawę. Zatem wielce prawdopodobne jest, że finał baraży przeciwko Saint-Etienne drużyna Claude’a Puela zagra przy pustych trybunach i to wszystko kilka dni po starciu w pucharze. – Uważam, że trzeba kibicować drużynie do końca, potem będziemy mieli czas, żeby wysłuchać całej krytyki świata. To wstyd, w jaki sposób ten mecz się zakończył. Puchar Francji nie jest już w ogóle priorytetem. Najważniejsze to utrzymać się w Ligue 1. Zostały dwa mecze do rozegrania i będziemy musieli pokazać zupełnie inne nastawienie, inne podejście. Dopóki jest nadzieja, musimy wspierać drużynę – powiedział prezydent klubu, Jean-Pierre Rivere. I faktycznie zagrożenie jest realne. Pokazał to właśnie zeszłoroczny przypadek, gdzie wspomniane Reims najpierw przegrało w finale puchar 0:3, a potem w barażach po dogrywce przypieczętowało swój spadek na rzecz Metz.
W Lens panują znacznie lepsze humory. Co prawda nie udało się zdobyć mistrzostwa, ale sezon zakończył się zwycięstwem 4:0 z Olympique Lyon, a 2. miejsce jest powtórzeniem sukcesu sprzed trzech lat. Ponadto trener Pierre Sage został wybrany najlepszym trenerem sezonu Ligue 1. Szkoleniowiec ma podwójną motywację. Po pierwsze, czerwono-żółci czekają na jakiekolwiek poważne trofeum od 1999 roku (w 2009 roku wygrali Ligue 2 i dostali mniej poważną statuetkę), a krajowego pucharu nie wygrali nigdy w historii. Po drugie zaś Sage w sezonie 2023/24 grał w finale, ale będąc trenerem Lyonu, i przegrał 1:2 z PSG.
Miłosz Cebo
Finał Pucharu Francji
Piątek, 22 maja, 21.00◼ Lens – Nicea
