Drużyna to podstawa
KOLARSTWO
Łatwo odgadnąć, które zwycięstwo podczas hiszpańskiego wyścigu odniósł Brytyjczyk. Fot. PAP/EPA
Matthew Brennan z ekipy Visma-Lease a Bike wygrał 11. etap wyścigu Vuelta a Espana. Brytyjczyk okazał się najszybszy z peletonu w miejscowości Lorca na południowym wschodzie Hiszpanii, zwyciężając już po raz trzeci w obecnej edycji tej trzytygodniowej imprezy.
21-latek podkreślał, że nie byłoby tego zwycięstwa – już 22. w krótkiej, bo trwającej dopiero drugi rok zawodowej karierze – gdyby nie doskonała praca jego drużyny, która kontrolowała wyścig od początku do końca. – Dzisiaj znów przejęliśmy inicjatywę. Pojechaliśmy na maksa, w końcówce utrzymaliśmy pozycję na czele dużej grupy, wiedząc, że jesteśmy wystarczająco silni, by osiągnąć zamierzony cel. Wykonaliśmy fantastyczną robotę, jako pierwsi przecięliśmy linię mety, więc jesteśmy bardzoszczęśliwi – cieszył się Brennan, którego na ostatnim kilometrze świetnie rozprowadził utytułowany Belg Wout van Aert. – Jestem w drużynie pełnej wielkich mistrzów. Są tu zawodnicy, którzy stawali na podium Wielkich Tourów i je wygrywali, a także tacy, którzy triumfowali w najważniejszych klasykach. To, że za każdym razem pracują na mnie, stanowi niesamowitą szansę. Jestem im ogromnie wdzięczny, że dają z siebie wszystko, żebym to ja mógł to wykończyć i osiągnąć sukces – podkreślał Brytyjczyk. Środowy odcinek był w miarę krótki i niezbyt trudny, więc klasyfikacja generalna pozostała bez zmian. Te mogą nastąpić w czwartek, bo na kolarzy czeka kilka wymagających podjazdów, w tym kilkunastokilometrowa wspinaczka do mety.
Wyniki 11. etapu, Cartagena - Lorca (151,3 km):
1. Matthew Brennan (Wielka Brytania, Visma-Lease a Bike)2. Bryan Coquard (Francja, Cofidis)
3. Jordi Meeus (Belgia, Red Bull-BORA-hansgrohe) - wszyscy 3:17.18
Klasyfikacja generalna:
1. Enric Mas (Hiszpania, Movistar) 35:59.022. Primoż Roglić (Słowenia, Red Bull-BORA-hansgrohe) strata 1.18
3. Felix Gall (Austria, Decathlon CMA CGM) 1.39
(g)
Zwycięstwo na urodziny
Antoni Muryj z drużyny Mazowsze Serce Polski wygrał pięcioetapowy wyścig Dookoła Bułgarii. Polak na pierwszym etapie przyjechał do mety w czołowej, nie za dużej grupie, dwa następne w peletonie, a na czwartym finiszował jako drugi z czteroosobowego odjazdu. To dało mu prowadzenie w klasyfikacji generalnej, które utrzymał w dniu swoich 21. urodzin, odnosząc największy sukces w karierze.
