Dramat w Porto

Polacy przegrali z Portugalią w piątym meczu fazy grupowej Ligi Narodów.

Fot. Estela Silva/EPA

Kadra Michała Probierza, aby walczyć o ćwierćfinał Ligi Narodów, a więc drugie miejsce w grupie, musiała wygrać w Porto. W pierwszej odsłonie bramki nie padły. Inaczej było z Bartoszem Bereszyńskim, który z powodu kontuzji musiał przedwcześnie opuścić boisko. Po przerwie wynik otworzył Rafael Leao. Wykorzystał dośrodkowanie Nuno Mendesa i pokonał Marcina Bułkę. Kilka minut później we własnym polu karnym piłkę ręką zagrał Jakub Kiwior. Sędzia zadecydował o rzucie karnym, który pewnie wykorzystał Cristiano Ronaldo. Później poszło z górki - trafiali Bruno Fernandes, Pedro Neto i ponownie Ronaldo, odpowiedzieć zdołał tylko Dominik Marczuk. Tak więc mecz ze Szkocją zadecyduje o tym, czy Polska będzie miała szansę na utrzymanie w dywizji A poprzez baraże. Szczególnie, że najbliżsi rywale kadry Probierza pokonali Chorwatów, 

(pt)

LIGA NARODÓW

Portugalia - Polska 5:1 (0:0)

1:0 - Leao (59), 2:0 - Ronaldo (72. rzut karny), Fernandes (80), 4:0 - Neto (83), 5:0 - Ronaldo (87), 5:1 - Marczuk (88).

Szkocja - Chorwacja 1:0 (0:0)

1:0 - McGinn (86).