Dowódca przechodzi do historii

Tayler Persons (w środku, nr 11) poprowadził w Gdyni MKS Dąbrowa Górnicza do siódmej wygranej w rozgrywkach. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus


Dowódca przechodzi do historii

MKS Dąbrowa Górnicza wrócił na zwycięską ścieżkę, a Tayler Persons śrubuje niezwykły rekord.


ORLEN BASKET LIGA

Takie rzeczy do tej pory się nie zdarzały. Tayler Persons pisze nową historię polskiej ekstraklasy! W meczu z Arką w Gdyni Amerykanin zanotował już trzeci w tym sezonie triple-double, czyli dwucyfrowe osiągnięcia w trzech kategoriach statystycznych. Rozgrywający MKS-u zdobył 13 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst. To ledwie 16. triple-double w historii PLK. Persons jest jedynym zawodnikiem, któremu ta sztuka udała się więcej niż raz. 28-letni rozgrywający w tym sezonie zadziwia - pierwsze triple-double zaliczył w meczu z Legią Warszawa (13 pkt, 12 zbiórek, 15 asyst), a wyczyn powtórzył przed tygodniem w Łańcucie (15 pkt, 12 asyst, 11 zbiórek). „Każda armia potrzebuje dowódcy - naszym na boisku będzie ON” - tak awizowano Personsa w mediach społecznościowych MKS-u tuż po podpisaniu kontraktu. Nikt w Dąbrowie Górniczej tej decyzji nie żałuje. Amerykanin spisuje się rewelacyjnie - przewodzi w klasyfikacji asyst, a co szczególnie ważne - jest obecnie wiceliderem ekstraklasy w statystyce wskaźnika efektywności EVAL, a na tej podstawie na koniec sezonu wybierany jest MVP rozgrywek. Tayler musi też liczyć na wyniki drużyny, a te znowu są coraz lepsze. Kryzys wydaje się zażegnany, MKS właśnie wygrał drugi mecz wyjazdowy z rzędu. Tym razem bardzo pewnie i wysoko. Goście już w pierwszej kwarcie zapewnili sobie bezpieczną przewagę, a potem ją powiększali. Do zespołu po trzech tygodniach z powodu ważnych spraw rodzinnych (śmierć mamy) wrócił trener Boris Balibrea. Szkoleniowiec podziękował za wsparcie w trudnych chwilach. - Wielkie podziękowania dla klubu i prezesa za wsparcie i pomoc, której mi udzielono. Nie mam słów, by wyrazić swoją wdzięczność - mówił szkoleniowiec. - Sukces w Gdyni to zasługa całego zespołu. Wszyscy sobie pomagali, wszyscy uczestniczyli w realizacji założeń, każdy miał wkład w to zwycięstwo. Wygrana oznacza, że MKS zachowuje szanse na udział w turnieju o Puchar Polski. O tym czy dąbrowianie znajdą się w ósemce na koniec roku zdecyduje ostatnie tegoroczne spotkanie, z GTK w dniu 30 grudnia. W Gdyni natomiast nastroje na koniec roku są minorowe, zespół jest na samym końcu tabeli, konieczne wydają się wzmocnienia. - Wynik nie oddaje całości tego, co działo się na boisku, bo w pierwszej połowie było jeszcze trochę walki i zaangażowania. W drugiej MKS nas zdominował. Właściwie tylko zrywy młodych zawodników pozwoliły zachować nam minimum przyzwoitości. Niestety, dla mojego młodego zespołu rozegranie trzech meczów w sześć dni to jest jednak za dużo - komentował trener Wojciech Bychawski.


Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia - MKS Dąbrowa Górnicza 82:104 (16:24, 23:26, 21:34, 22:20)

GDYNIA: Gordon 5, Kamiński 15 (1x3), Alford 15 (2x3), Bogucki 12, Szumert 7 - Marchewka 3 (1x3), Wilczek 13 (1x3), Czoska 4, Wołoszyn, Nagel, Hrycaniuk 8. Trener Wojciech BYCHAWSKI.

DĄBROWA GÓRNICZA: Kulikowski 2, Wilczek 3 (1x3), Persons 13 (1x3), Słupiński 13 (3x3), Kucharek 19 (4x3) - Cabbil 21 (1x3), Piechowicz 6 (2x3), Garcia 17 (1x3), Wojciechowski, Horne 10 (1x3), Konaszuk. Trener Boris BALIBREA.


Dziki Warszawa - Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 83:96 (15:30, 23:26, 19:21, 26:19)

WARSZAWA: Green 32 (5x3), Coleman 4, Szlachetka 11 (1x3), McGlynn 7, Crawley 10 - Aleksandrowicz, Grochowski 7 (1x3), Kopycki, Czujkowski 4, Mokros 5 (1x3), Bartosz 3, Nojszewski. Trener Krzysztof SZABLOWSKI.

SŁUPSK: Caffey 27 (4x3), Griciunas 6, Michalak 27 (6x3), Kohs 9 (1x3), Teague 8 (2x3) - Jankowski 5 (1x3), Sabeckis 3 (1x3), Wójcik 5, Stolarz, Leończyk 6. Trener Mantas CESNAUSKIS.

 

Tauron GTK Gliwice - Muszynianka Domelo Sokół Łańcut 87:100 (16:32, 24:15, 24:24, 23:29)

GLIWICE: Gray 24 (4x3), Bender 6, Price 19, Laksa 14, Macewen - Busz, Samsonowicz 3 (1x3), Śnieg, Henderson 21 (4x3), Palmowski. Trener Paweł TURKIEWICZ.

ŁAŃCUT: Gomez 11 (1x3), Cheese 35 (2x3), Berzins 18 (3x3), Młynarski, Kemp 13 - Struski 7 (1x3), Faye 12, Kroczak, Nowakowski 4 (1x3). Trener Marek ŁUKOMSKI.


King Szczecin - Arriva Twarde Pierniki Toruń 70:92 (12:26, 19:16, 14:18, 25:32)

SZCZECIN: Mazurczak 15 (3x3), Żołnierewicz 8 (2x3), Cuthbertson 1, Meier 5 (1x3), Udeze 10 - Woodson 11 (1x3), Matczak 6, Borowski 2, Łabinowicz. Trener Arkadiusz MIŁOSZEWSKI.

TORUŃ: Filipović 25 (5x3), Tomaszewski 9 (1x3), Vucić 15, Diggs 13 (3x3), Kunc 8 (2x3) - Smith 17 (3x3), Cel 4, Diduszko 1, Sowiński, Lipiński. Trener Srdjan SUBOTIĆ.


WKS Śląsk Wrocław - Trefl Sopot 66:87 (16:21, 21:19, 18:22, 11:25)

WROCŁAW: Wiśniewski 8 (1x3), Gravett 26 (4x3), Parachowski 4, Miletić 6, Wojnalowycz 4 - Zębski 5 (1x3), Hlebowicki, Sitnik 13 (2x3), Siembiga, Piśla. Trener Jacek WINNICKI.

SOPOT: Scruggs 10 (2x3), Barnes 9 (3x3), Witliński 2, Schenk 6 (2x3), Van Vliet 29 (6x3) - Best 20 (3x3), Musiał 3, Zyskowski 6 (1x3), Tomczak 2. Trener Żan TABAK.


Polski Cukier Start Lublin - Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 78:100 (17:32, 23:23, 19:15, 19:30)

LUBLIN: Durham 7 (1x3), O'Reilly 16 (2x3), Gabrić 9 (3x3), Karolak 16 (2x3), Benson 11 - Wade 6, Pelczar 3 (1x3), Szymański, Put 10 (2x3). Trener Artur GRONEK.

OSTRÓW WLKP.: Mikalauskas 6, Brembly 13 (1x3), Skele 16, Durisić 14 (1x3), Kulig 9 (1x3) - Chatman 5 (1x3), Sewioł, Chyliński 23 (4x3), Silins 14 (2x3). Trener Andrzej URBAN.


Anwil Włocławek - Legia Warszawa 74:76 (22:22, 18:14, 14:19, 20:21)

WŁOCŁAWEK: Bell 9 (1x3), Sanders 24 (6x3), Young 4, Petrasek 13 (2x3), Garbacz 10 - Wadowski, Łączyński 9 (2x3), Bojanowski, Groves, Joesaar 2, Kostrzewski 3 (1x3). Trener Przemysław FRASUNKIEWICZ.

WARSZAWA: Pipes 3, Cowels 8 (2x3), Kolenda 5 (1x3), Holman 22 (3x3), Wyka - Vital 26 (2x3), Sobin 7, Kulka, Ponitka 5. Trener Wojciech KAMIŃSKI.

 

 

Najbliższe mecze: Gdynia - Słupsk (28.12.), Stargard - Dziki, Zielona Góra - Ostrów Wlkp. (oba 29.12.), Legia - Lublin, Dąbrowa G. - Gliwice, Łańcut - Wrocław (wszystkie 30.12.), Toruń - Włocławek, Szczecin - Sopot (oba 1.01.)

(pp)