Dorabiali u buka…?!
Polski Związek Piłki Nożnej prowadzi postępowanie wobec pięciu zawodników podejrzanych o uczestnictwo w zakładach bukmacherskich.
Wygląda na to, że niektórzy piłkarze postanowili zagrać wbrew prawu… Fot. PressFocus
Nie ujawniono nazwisk piłkarzy, ale wiadomo, że w przypadku udowodnienia winy grozi im kara finansowa lub zawieszenie.
„Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej, na wniosek Rzecznika Dyscyplinarnego PZPN, prowadzi postępowanie wobec pięciu zawodników szczebla centralnego w związku z podejrzeniem popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na uczestnictwie w niedozwolonych zakładach bukmacherskich (art. 80 (1) Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN)” - głosi opublikowane w poniedziałek oświadczenie piłkarskiej centrali.
Ponad 5 tysięcy zakładów
Dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów piłkarskiej centrali Tomasz Kozłowski poinformował, że „ze względu na RODO PZPN nie ujawnia nazwisk tych piłkarzy”.
Szczebel centralny to rozgrywki od ekstraklasy do drugiej ligi. Cytowany punkt Regulaminu Dyscyplinarnego mówi o zakazie uczestnictwa w zakładach bukmacherskich (obstawiania wyników meczów) – zawieranych w kraju lub za granicą - wszystkich uczestników rozgrywek. Przewiduje kary od 1000 zł, poprzez zawieszenie lub pozbawienie licencji, skreślenie z listy sędziów, delegatów lub obserwatorów, czasowy zakaz udziału we wszelkiej działalności związanej z piłką nożną, po wykluczenie z PZPN.
„Zgromadzony materiał dowodowy, w tym szczegółowe wykazy zakładów bukmacherskich zawieranych na kontach należących do obwinionych zawodników, wskazuje na dokonanie ponad 5422 niedozwolonych zakładów. W ocenie Rzecznika Dyscyplinarnego stanowi to podstawę do postawienia zarzutów dyscyplinarnych wszystkim pięciu zawodnikom, a w dwóch przypadkach – do zastosowania środka zapobiegawczego w postaci zakazu udziału w meczach mistrzowskich i pucharowych (art. 127 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN)” - sprecyzował PZPN.
Podejrzenie ustawienia
Jak dodano, każda sprawa jest rozpatrywana odrębnie. Surowsze sankcje mogą dotyczyć zawodników obstawiających mecze rozgrywek, w których sami występowali. Badany jest ich wpływ na przebieg lub wynik, pod kątem ewentualnego match-fixingu (ustawianie meczów). W tym zakresie analizowanych jest 69 zakładów bukmacherskich.
Świat futbolu co jakiś czas wstrząsany jest aferami związanymi z zakładami bukmacherskimi. Ostatnio w Turcji, gdzie pod lupą śledczych znalazło się około 3700 piłkarzy, a 25 zawodników ekstraklasy i prawie 1000 graczy niższych lig otrzymało kary zawieszenia do 12 miesięcy. Ponadto zawieszono około 150 sędziów, a w związku z tą sprawą aresztowano kilkudziesięciu dyrektorów klubów i działaczy.
Wielka afera w NBA
W październiku ub. roku z kolei wybuchła ogromna afera związana z nielegalnym hazardem w koszykarskiej lidze NBA. FBI zatrzymało m.in. trenera Portland Trail Blazers Chaunceya Billupsa oraz rozgrywającego Miami Heat Terry’ego Roziera. Śledztwo trwało cztery lata i objęło 11 stanów USA, a jego wątki prowadziły do włoskich rodzin mafijnych z Nowego Jorku. Według akt FBI, określona grupa osób miała wykorzystywać poufne informacje od zawodników NBA, by obstawiać zakłady dotyczące indywidualnych statystyk graczy (punkty, asysty, zbiórki). Zakłady dotyczyły meczów Charlotte Hornets, Portland, Los Angeles Lakers i Toronto Raptors.
(t, PAP)
