Dominator z Werony

Kamil Semeniuk i jego Sir Susa Scai Perugia musieli się obejść smakiem. Nie zdobyli Pucharu Włoch, nie zdołali nawet awansować do finału.

Noumory Keita potwierdził, że obecnie nie ma na niego mocnych. Fot. Lega Pallavolo

POLACY ZA GRANICĄ

Ekipa z Perugii już w półfinale została wyeliminowana – przegrała 0:3 (19:25, 21:25, 19:25) przez fantastycznie spisującą się w tym sezonie Ranę Werona. Spotkanie wielkiej historii nie miało. Przewaga Rany była ogromna. Wśród zwycięzców brylowali Noumory Keita oraz Ferreira Sousa Darlan. Ten pierwszy zdobył 17 punktów, brazylijski atakujący dołożył 13. Bardzo wysokie oceny za występ otrzymał też amerykański rozgrywający Micah Christenson.

Semeniuk wyszedł w pierwszym składzie. Wywalczył sześć punktów. Słabo spisał się w defensywie. Zagrywkę rywali przyjmował na poziomie tylko 28-procentowej dokładności.
Rana po wyeliminowaniu Perugii poszła za ciosem i w finale ograła kolejnego faworyta, Itas Trentino, również 3:0 (25:21, 25:22, 25:20).

◼ Emocje w pierwszym secie

W Serie A kobiet rozegrano 23. kolejkę. Doszło w niej do starcia na szczycie, Savino Del Bene Scandicci podejmowało Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano, w którym występuje Joanna Wołosz. Pierwszy set rozgrzał publiczność. Trwał aż 84 minuty! Wygrało go Imoco 43:41. W kolejnych spodziewano się powtórki. Tymczasem wydarzenia na parkiecie zdominowały przyjezdne, wygrywając ostatecznie 3:0 (43:41, 25:22, 25:20).

Wołosz wyszła w podstawowym składzie. Zdobyła trzy punkty, po dwóch blokach i asie serwisowym.

◼ Stysiak z porażką

W Turcji w 20. kolejce żeńskiej Vodafone Sultanlar Ligi doszło do sensacji. Eczacibasi Stambuł z Magdaleną Stysiak w składzie przegrało ze znacznie niżej notowanym Aras Kargo 2:3. Reprezentacyjna atakująca zakończyła spotkanie z 11 pkt, mając 33-procentową skuteczność. Przegrało też Galatasaray Stambuł Martyny Łukasik. Ekipa znad Bosforu uległa Nilufer Belediyespor Eker 0:3. Polka nie grała.

Powody do zadowolenia miała za to Aleksandra Rasińska. Polka, zdobywając 25 punktów, poprowadziła Aydin do triumfu nad IBB Spor Kulubu 3:1. W ataku miała 50-procentową skuteczność. W innych elementach również spisywała się bez zarzutu, miała trzy punktowe bloki i tyle samo asów serwisowych.

◼ Powrót Wolfdogs

W dalekiej Japonii przypomniał o sobie Norbert Huber. Jego Wolfdogs Nagoja ostatnio nie wiodło się najlepiej, przegrał sześć kolejnych meczów, ale wreszcie doszło do przełamania. Dwukrotnie pokonali na wyjeździe Voreas Hokkaido 3:1 (25:23, 18:25, 26;24, 25:22) i 3:1 (18:25, 25:22, 25:16, 25:23). Udział w sukcesie miał też reprezentant Polski. Środkowy błyszczał w bloku. W pierwszym spotkaniu wywalczył sześć punktów, z czego 4 blokiem, drugie zakończył z dorobkiem 9 „oczek” (5 atakiem, 3 bloki i jeden as).

Drugi z Polaków w lidze japońskiej, Bartosz Kurek, odpoczywał. Jego Tokio Great Bears swoje mecze rozegrali wcześniej.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się