Dobrze przygotować się do startu

TRYBUNA KIBICA

"Górnicy" zameldowali się w Belek i to jest jeden z kluczowych momentów w sezonie. Sytuacja punktowa jest lepsza niż w poprzednich rozgrywkach i grzechem byłoby niepodjęcie rękawicy. Zaczynamy od meczu z Puszczą, którą trzeba przełamać, a potem wyjazd z targaną problemami Pogonią i mecz u siebie z Radomiakiem. Jeśli uda się wykonać plan w stu procentach, to będą pobudzone apetyty, a to oprócz oczywistych kwestii dotyczących wyniku sportowego, powinno bardzo pomóc w zapełnianiu stadionu już z czwartą trybuną. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, jak ważny jest to moment, który jeśli zostanie wykorzystany, to załatwi kilka kwestii. Stadion Górnika będzie duży i oczywiście walka o frekwencję stanowi wyzwanie, ale jest też ogromną szansą. Te liczby mają bezpośrednie przełożenie na finanse, bo mówimy tu o dochodach z dnia meczowego, ale również przekłada się to na ekwiwalent reklamowy, zaangażowanie itd. Jeśli chce się mierzyć wysoko, to wiąże się z ambitnymi wyzwaniami. Obserwując jak w ostatnim czasie działa klub, uzasadnione są nadzieje, że to się uda i tu właśnie największym sprzymierzeńcem był, jest i będzie wynik sportowy.
Bardzo istotny będzie mental, którego czasami brakowało w kluczowych momentach sezonu, szczególnie jeśli chodzi o wygrywanie takich meczów jak z Puszczą Niepołomice, Radomiakiem czy Stalą Mielec. Piłkarsko mamy przewagę, ale jeśli zabraknie sportowej agresji, przyjdzie moment lekceważenia i braku koncentracji, to znów możemy obejść się smakiem. Dlatego ważne jest, żeby już na treningach, czy w meczach sparingowych grać jak o mistrzostwo świata, bo pewne rzeczy i zachowania muszą wejść w krew. Poza kunsztem to podejmowanie ryzyka, walka i ambicja były cechami, które zapewniały trofea Górnikowi w latach świetności i do tego trzeba nawiązywać. Jeśli do tego dojdzie odpowiednia baza fizyczna i motoryczna, wtedy jak najbardziej należy spoglądać na wyższe lokaty w tabeli niż w zeszłym sezonie. Pierwsza bitwa za kilkanaście dni, więc trzymajmy kciuki za sztab i piłkarzy, żeby po obozie w Turcji niosły ich nogi, a głowa dobrze kierowała.