Dobre wspomnienia z Krakowa

GieKSa wie, jak wygrywa się w Małopolsce. W ostatnich dwóch meczach przy Kałuży zdobyła dziesięć goli!

Adrian Błąd doskonale pamięta ostatni GieKSy przy Kałuży, w którym zdobył cudownnną bramkę. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus

Jeszcze na początku grudnia, przed ostatnią kolejką w 2025 roku, Cracovia była na czwartym miejscu, które gwarantuje udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Teraz sytuacja Pasów znacząco się pogorszyła. Są na 11. lokacie, tracą tylko cztery punkty do strefy spadkowej. Podopieczni Luki Elsnera nie zaznali smaku zwycięstwa od sześciu ostatnich meczów. Po ostatniej porażce z Wisłą Płock kibice Cracovii zaprosili piłkarzy „pod płot”, gdzie nie padały wyzwiska, a motywacyjne słowa, przypominające zawodnikom o tym, że grają dla zasłużonego, wielkiego klubu. Czy to jest w stanie sprawić, że drużyna w końcu wygra w sobotnim meczu z GKS-em Katowice? Trener Cracovii nie ma wątpliwości, że walka w ekstraklasie rozgrywa się w głowach piłkarzy. – Na tym etapie sezonu wszystko opiera się o mentalność. To klucz, by zachować entuzjazm i zapunktować w meczu z GKS-em. Nie można skupiać się na pozycji w tabeli, nie można naprawić błędów przeszłości, ale można polepszyć przyszłość. Każdy z ostatnich meczów mógł potoczyć się inaczej, ale to jest już za nami – powiedział słoweński szkoleniowiec. I może pogadanka z kibicami podbudowała zespół, ale… na boisku liczą się też umiejętności. A ich nie brakuje Katowiczanom, którzy pojawią się w sobotnie popołudnie przy Kałuży.

Mocni przy Kałuży

Krakowianie przekonali się o sile GieKSy w poprzednim sezonie. Obie drużyny dały kibicom spektakularne widowisko na terenie Pasów. Mecz był pasjonujący i zakończył się wynikiem 4:3 dla Katowiczan, którzy do ostatniej chwili walczyli o korzystny wynik po tym, jak w 3 minucie doliczonego czasu gola na 3:3 zdobył ówczesny napastnik Cracovii Benjamin Kallman. Na trafienie Fina odpowiedział Sebastian Milewski 4 minuty później, po czym sędzia zakończył spotkanie. Był to jeden z najlepszych meczów poprzednich rozgrywek w ekstraklasie. Ponadto jednego z najpiękniejszych goli sezonu zdobył Adrian Błąd, który z okolic trzydziestego metra oddał atomowy strzał w okienko (był to jak dotądostatni gol doświadczonego pomocnika w lidze).

Zlana Puszcza

Nie był to jednak jedyny mecz, w którym Katowiczanie udowodnili, że dobrze czują się przy Kałuży. Miesiąc przed starciem z Cracovią grali na tym stadionie z Puszczą Niepołomice, która jeszcze nie zdążyła powrócić na swój stadion z powodu trwającej przebudowy. Wówczas podopieczni Tomasza Tułacza musieli pogodzić się z bolesną porażką 0:6. Tak więc prezentują się dwa ostatnie mecze GieKSy przy Kałuży. W sumie zespół Rafała Góraka zdobył tam więc w poprzednim sezonie dziesięćgoli. Jeśli ta tendencja utrzyma się, powinniśmy być w sobotę świadkami fascynującego starcia.

Kacper Janoszka

Bez Milewskiego

W meczu z Cracovią nie zagra ten piłkarz, który w poprzednich rozgrywkach zapewnił GieKSie trzy punkty w wyjazdowym starciu z tym rywalem. Sebastian Milewski zobaczył we wtorkowej rywalizacji z Jagiellonią czwartą żółtą kartkę w sezonie. W trakcie rehabilitacji jest Jesse Bosch, więc trener Rafał Górak zapewne postawi w środku pola na duet Mateusz Kowalczyk – Damian Rasak. W ostatnich dwóch spotkaniach ekstraklasy nie zagrał też Adam Zrelak, który pracuje pod okiem fizjoterapeutów po doznaniu urazu przeciążeniowego uda. Jego miejsce w pierwszym składzie zajął Ilja Szkurin.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się