Dobre miejsce dla libero
Adriana Adamek i Marta Orzyłowska na kolejny sezon zostają w bialskim klubie. Są też odejścia.
Adriana Adamek dobrze się czuje w Bielsku-Białej. Fot. Artur Kraszewski/Pressfocus
Dla Adamek to druga przygoda z BKS-em. Wcześniej występowała w nim krótko w roku 2020. Po zakończeniu rozgrywek przeniosła się do Uni Opole. Do Bielska-Białej wróciła w 2025 roku i właśnie przedłużyła umowę na kolejne rozgrywki. - BKS to klub, który co roku walczy o najwyższe cele w Polsce oraz występuje w rozgrywkach międzynarodowych. To sprawia, że czuję się wyjątkowo jako sportowiec, bo zawsze do tego dążyłam i ciężko na to pracowałam, aby grać na takim poziomie i pracować z najlepszymi – powiedziała Adriana Adamek.
28-latka gra na pozycji libero. Przygodę z siatkówką rozpoczynała w szkółce siatkarskiej z trenerem Dariuszem Kopaniakiem. W Tauron Lidze (Legionovia) zadebiutowała mając zaledwie 16 lat. W ostatnim sezonie dla BKS-u zagrała w 29 spotkaniach, przyjmowała na poziomie 43 procent dokładności i miała 267 obron (najwięcej ze wszystkich Bielszczanek).
Kolejną zawodniczką, która zdecydowała się na pozostanie w BKS-ie na kolejny rok jest Marta Orzyłowska. Dla środkowej będzie to już trzeci sezon w barach bialskiego klubu. W ostatnich rozgrywkach w 23 meczach zdobyła 188 punktów (88 atakiem, 49 blokiem oraz 24 zagrywką). Dzięki takim wynikom znalazła się w czołówce najlepiej zagrywających i blokujących siatkarek Tauron Ligi. Jej dobrą postawę zauważył Stefano Lavarini i powołał ją do reprezentacji Polski.
Po dwóch latach z klubem żegna się z kolei Zuzanna Suska. 21-letnia libero w nadchodzących rozgrywkach grać będzie w DevelopResie Rzeszów. Wcześniej klub poinformował o odejściach Agaty Michalewicz i WęgierkiReki Bozóki-Szedmak.
(mic)
