Do zobaczenia w grudniu!

Już za 39 dni Biało-czerwone rozpoczną fazę grupową mistrzostw Europy.

Gramy dla zdrowia - w koszulkach z takim napisem wyszły na rozgrzewkę nasze reprezentantki, przypominając o profilaktyce i regularnych badaniach piersi. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

REPREZENTACJA KOBIET

Podsumowaniem trwającego tydzień zgrupowania był sobotni mecz z Islandią (35:34). Były obawy, jak duże zainteresowanie wzbudzi, ale na trybunach mogącej pomieścić 3 tysiące widzów Areny Katowice zasiadło ponad 2 tysiące widzów. Spotkaniu towarzyszył potężny tumult, podejmowane były nawet próby meksykańskiej fali, a wyposażeni w klaskacze kibice bez wytchnienia zagrzewali oba zespoły do walki. Można było nawet odnieść wrażenie, że zauroczone atmosferą Islandki żałowały, że fazy grupowej nie rozegrają w Spodku, tylko przyjdzie im polecieć do Rumunii. - Atmosfera była super. Przy prawie pełnych trybunach i głośnym dopingu gra się znacznie lepiej niż wtedy, gdy są one puste i ciche. Mamy cichą nadzieję, że podobnie będzie na początku grudnia, a widownia legendarnej hali nas poniesie i pomoże odnieść zwycięstwa - mówiła lewoskrzydłowa Daria Michalak, jedna z wielu, które zawsze dają z siebie 100 procent.

Choć był to mecz towarzyski, wszystkie wybranki trenera Arne Senstada chciały mu pokazać, że zasługują na miejsce w składzie na Euro. W ostatnich dniach doświadczony Norweg zebrał sporo materiału, będzie go analizował i będzie podejmował personalne decyzje, by na mistrzostwa Europy wybrać optymalny skład. Karty zostaną odkryte za kilka dni, bo zwykle na miesiąc przed rozpoczęciem turnieju konieczne jest zgłoszenie szerokiej, najczęściej 35-osobowej kadry, która krótko przed turniejem zostanie zawężona do 18 nazwisk, ale z pozostałych selekcjoner będzie mógł korzystać. W ścisłej reprezentacji wielkich zmian raczej nie należy się spodziewać; jeśli będą, to jedynie kosmetyczne i wynikające z problemów zdrowotnych. - Teraz wracamy do klubów, gdzie będziemy pracować nad siłą i defensywą, by zyskać na dynamice. Zrobię wszystko, by wystąpić na mistrzostwach Europy - zapowiedziała Monika Łęgowska, rozgrywająca MKS-u Gniezno.

W selekcji sztabowi trenerskiemu ma też pomóc wyjazdowy dwumecz z Rumunkami, ale jego termin nie jest jeszcze znany. Przypomnijmy, że grupowymi rywalkami naszych pań na Euro będą: Francja (5.12.), Ukraina (7.12.) i Wyspy Owcze (9.12.).

(mha)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się