Do trzech razy sztuka?

PAOK musi być mocno podrażniony po meczach z Celtą Vigo, więc teraz ma ostatnią okazję na rewanż.

W pierwszym meczu nieuchwytny dla piłkarzy z Saloników był 38-letni Iago Aspas. Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus

LIGA EUROPY

Oba zespoły mierzyły się już dwukrotnie w tym sezonie. Najpierw w fazie ligowej i tydzień temu już w 1/16 finału Ligi Europy. Oba te spotkania wygrała Celta (3:1 i ostatnio 2:1), więc jest w lepszej pozycji przed czwartkowym starciem. W PAOK-u chęć rewanżu jest bardzo duża i jest to ostatnia szansa w tym sezonie. Być może najważniejsza, ponieważ strata jest tylko jednobramkowa, więc grecki zespół może pokusić się o awans, ale musiałby zagrać bardzo dobre spotkanie. Drużyna trenera Razvana Lucescu nie jest ostatnio w wybitnej formie, a potwierdził to ostatni mecz z AEL-em Larissa, trzecią drużyną od końca, której udało się zremisować 1:1. Zatem przed PAOK-iem ciężka przeprawa. W pierwszej rywalizacji z Celtą całe spotkanie na ławce spędził Tomasz Kędziora. Polak rozegrał pełne 90 minut w weekend, więc teraz znowu może wypaść ze składu. Trener Lucescu lubi rotować składem, także w linii obrony, chociaż 31-letni defensor i tak ma mocną pozycję u rumuńskiego szkoleniowca.

O awans dalej walczy także drugi z greckich zespołów, czyli Panathinaikos, który zagra z Viktorią Pilzno (2:2). Koniczynki w tym sezonie rozczarowują, a władze klubu co jakiś czas dokonują korekt. Drużynę prowadzi Rafael Benitez, który jest trzecim trenerem w tym sezonie. Rozgrywki rozpoczynał Rui Vitoria, a następnie był Christios Kontis, który wytrzymał trochę ponad miesiąc – Projekt ma na celu przygotowanie drużyny do rywalizacji w przyszłym sezonie, a jeśli to możliwe, bawet jeszcze w tym – przyznał hiszpański szkoleniowiec. Zatem ewentualny awans będzie osłodzeniem sezonu przejściowego. Karol Świderski u Beniteza nie jest pierwszym wyborem i częściej wchodzi z ławki rezerwowych. Tak było w pierwszym meczu z Viktorią i tak może być także w rewanżu.

Podobnie jak w starciu PAOK – Celta, w Bolonii także dojdzie do trzeciej odsłony rywalizacji. Włoski klub mierzy się z norweskim Brann i w poprzednim tygodniu zwyciężył 1:0. Wcześniej w fazie ligowej zremisował 0:0. W obu meczach wystąpił Łukasz Skorupski – Walczyliśmy do samego końca i wygraliśmy sercem. Cieszymy się z tego pozytywnego wyniku. Czyste konto? Z tego też się cieszę, bo byłem długo poza grą, ale tak jak przy stracie gola odpowiada za to cały zespół, tak samo zachowanie czystego konta to zasługa całej drużyny – powiedział po ostatniej rywalizacji polski bramkarz. Dla Skorupskiego ostatnie tygodnie są ważne. Bolonia wróciła na odpowiednie tory, zwyciężyła w trzech kolejnych  spotkaniach, a 34-latek zachował dwa czyste konta z rzędu. Dzisiaj będzie chciał po raz kolejny pokazać się z dobrej strony.

Miłosz Cebo

26 lutego, czwartek

Liga Europy – play off

Crvenza zvezda – Lille (pierwszy mecz 1:0), Viktoria Pilzno – Panathinaikos (2:2), Ferencvaros – Łudogorec (1:2), Stuttgart – Celtic (4:1) (wszystkie 18.45), Bolonia – Brann (1:0), Celta – PAOK (2:1), Genk – Dinamo Zagrzeb (3:1), Nottingham Forest – Fenerbahce (3:0) (wszystkie 21.00).

Liga Konferencji – play off

Celje – Drita (pierwszy mecz 3:2), Fiorentina – Jagiellonia Białystok (3:0), Rijeka – Omonia Nikozja (1:0), Samsunspor – Shkendija (1:0) (wszystkie 18.45), AZ Alkmaar – Noah (0:1), Crystal Palace – Zrinjski (1:1), Lausanne – Sigma Ołomuniec (1:1), Lech Poznań – KuPS (2:0) (wszystkie 21.00).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się