Do jednej bramki

To był jednostronny mecz, w którym gospodarze pierwszą okazję stworzyli dopiero w samej końcówce.

Przed momentem Wojciech Słomka zdobył debiutancką bramkę w bielskich barwach. Fot. Szymon Jaszczurowski/TS Podbeskidzie Bielsko-Biała

W sobotnie popołudnie wyjaśniło się, dlaczego rezerwy Śląska nie chciały grać z Podbeskidziem. Departament Rozgrywek Krajowych PZPN dał klubom wolną rękę odnośnie rozegrania pierwszej kolejki w tym roku, ale na odwołanie meczu musiały się zgodzić obie strony. Wrocławianie dawali do zrozumienia, że murawa przy Oporowskiej jest ekstremalnie grząska, że warunki będą trudne, że szkoda zdrowia, ale Górale nie chcieli tego słyszeć, tłumacząc, iż nie po to całą zimę trenowali, by przekładać inaugurację. Efekt był taki, że przyjechali, wbili miejscowym 5 goli, nie tracąc żadnego.

Trener Michał Hetel, gdy na przełomie listopada i grudnia 2024 roku prowadził pierwszy zespół Śląska, zasłynął głównie z barwnych, ale częstokroć niezrozumiałych wypowiedzi i postanowił przypomnieć sobie stare czasy. Sromotną porażkę tłumaczył fatalnym stanem murawy i... przypadkowością. - Podbeskidzie bardzo chciało grać i wygrało, ale piłki nożnej tutaj nie było. Wysoki wynik to efekt przypadkowości i tego, że na takim boisku nie dało się grać. Wszystkim rządził jeden, wieli przypadek. Można było przewidzieć, że ten, kto pierwszy zdobędzie bramkę, będzie walczył o drugą i właśnie w tym kierunku poszedł ten mecz - opowiadał szkoleniowiec rezerw Śląska.

O ile można się zgodzić się, że stan boiska pozostawiał wiele do życzenia, to tyle trudne warunki miały obie ekipy. Poniekąd przyznał to opiekun gospodarzy, opisując akcję, po której rozwiązał się worek z bramkami, właściwie to, jak doszło do rzutu karnego. - Piłka leciała, moi zawodnicy nie wyhamowali, przewrócili się, zresztą tak jak rywale - kreślił swój punkt widzenia Hetel. Faulowany w polu karnym był debiutujący w bielskich barwach Oskar Tomczyk, a do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Marcin Biernat, który pewnym strzałem otworzył wynik. Podwyższył przed przerwą Wojciech Słomka, zaskakując bramkarza uderzeniem z dystansu. Jeszcze przed gwizdkiem okazję na podwyższenie miał Lucjan Klisiewicz, ale będąc sam na sam trafił w słupek.

Po zmianie stron Górale szybko rozstrzygnęli losy spotkania. Najpierw, skrzętnie wykorzystując błąd obrońcy, do siatki trafił niezwykle aktywny tego dnia Tomczyk, a w 57 minucie młody napastnik dograł piętą do Klisiewicza, który tym razem się nie pomylił, choć uderzał z bardzo ostrego kąta. Dzieła zniszczenia wrocławskich rezerw dokonał kolejny debiutant, Miłosz Kozik. Gospodarze jedyną wartą odnotowania okazję na zdobycie honorowego trafienia mieli w 86 minucie, gdy z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił Oskar Wojtczak.

- Lepiej się dostosowaliśmy do panujących warunków. Cieszą bramki zdobyte przez napastników, bo stanowią dobry prognostyk. Postawiliśmy pierwszy krok, ale teraz trzeba stawiać kolejne, żeby złapać korzystną serię - stwierdził trener zwycięzców, Marcin Włodarski.

(gru)

OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐

◼ Śląsk II Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:5 (0:2)

0:1 - Biernat, 6 min (karny), 0:2 - Słomka, 41 min, 0:3 - Tomczyk, 50 min, 0:4 - Klisiewicz, 57 min, 0:5 - Kozik, 66 min

ŚLĄSK II: Głogowski - Żulewski (58. Rostek), Rygiel, Tudruj (66. Hawryłenko) - Ł. Gerstenstein, Wojtczak, Chodera, Milewski - M. Kurowski (58. Ciućka), Kamiński, Kosmalski (58. O. Gerstenstein). Trener Michał HETEL.

PODBESKIDZIE: Forenc - Kizyma, Biernat, Kozik (67. Gach) - Sitek, Słomka (46. Takacz), Kanach, Urynowicz, Kolanko (67. Czerwik) - Tomczyk (74. Bieroński), Klisiewicz (60. Florek). Trener Marcin WŁODARSKI.

Sędziował Piotr Pazdecki (Koszalin). Widzów 200.

Żółte kartki: Hawryłenko - Słomka, Tomczyk, Czerwik.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się