Do ekstraklasy już awansował
W poniedziałek pierwszy trening wicelidera Betclic 1. Ligi, już z nowym szkoleniowcem.
Z równie wielką ciekawością, jak kibice bytomscy na niego, Patryk Czubak spogląda też na Polonię. Fot. Dawid Figura/PressFocus
POLONIA BYTOM
Giełda nazwisk następcy Łukasza Tomczyka – autor ostatnich sukcesów bytomskich futbolistów zastąpił już oficjalnie Marka Papszuna na trenerskiej ławce Rakowa – sama w sobie była najciekawszym chyba zestawem grudniowych newsów dotyczących bytomskiego beniaminka Betclic 1. Ligi. Wydawało się w pewnym momencie, że liderem „medialnych igrzysk” - i najpoważniejszym kandydatem – jest Dawid Szulczek. I on jednak ostatecznie pracować będzie pod Jasną Górą.
Ostatecznie więc marzenia bytomskie w rundzie wiosennej – a jakież może je mieć wicemistrz jesieni? - zrealizować spróbuje Patryk Czubak. Kontrakt podpisać ma w poniedziałkowy poranek, potem spotka się z mediami na oficjalnym briefingu prasowym, a z podopiecznymi – na pierwszym zimowym treningu. - Plan styczniowych przygotowań nie ulega zmianie – podkreśla dyrektor sportowy Polonii, Tomasz Stefankiewicz.
Patryk Czubak – kto zacz? Jak sam niegdyś mówił, nawet w Zachodniopomorskiem niewielu wie, że pochodzi z najbardziej odległego zakątka tej części, czyli ze Świnoujścia. Bo pracował głównie „na wyjeździe”: w akademiach Lecha Poznań i Piasta Gliwice (po drodze będąc w sztabie szkoleniowym Lechii Zielona Góra), a także jako analityk w poznańskiej Warcie. Tu już mocno otarł się o wielki futbol, bo przecież w tamtym czasie Zieloni awansowali do ekstraklasy! Z Wielkopolski (w tamtym czasie był też członkiem trenerskiego teamu Mariusza Rumaka w kadrze U-19) trafił do Łodzi, gdzie – już samodzielnie – prowadził rezerwy Widzewa, by w końcu – także w roli „pierwszego” - trafić na szczebel centralny, do Stomilu. Powody rodzinne spowodowały, że po kilku tygodniach opuścił Olsztyn, wracając do klubu z Alei Piłsudskiego – najpierw jako analityk u Daniela Myśliwca, potem jako asystent Żeljko Sopicia.
Po zwolnieniu Chorwata, jesienią tego roku, poprowadził Łodzian w pięciu grach ligowych (dwa zwycięstwa, trzy porażki), przy okazji zostając bohaterem nieco anegdotycznej historii „z wielkim greckim weselem”, na które poleciał w okresie ligowej przerwy i został z niego wezwany do powrotu przez właściciela klubu. Pod koniec października w jego miejsce zaangażowano do pracy w Widzewie kolejnego Chorwata, Igora Jovicevicia. Czubak zdecydował się wówczas za wyjazd za swym poprzednim „mentorem” i pracę w roli jego asystenta w chorwackim NK Osijek. Oferta z Bytomia skłoniła go jednak – jak widać – do powrotu do Polski.
W porównaniu z jesienną kadrą Polonii, nowy szkoleniowiec nie będzie mieć do dyspozycji trójki młodzieżowców. Skrócone bowiem zostały wypożyczenia do bytomskiego klubu Antoniego Burkiewicza (Raków), Kacpra Terleckiego (ŁKS) oraz Axla Holewińskiego (Pogoń). W tym ostatnim przypadku jednak przy Piłkarskiej nie wykluczają, że niespełna 20-letniego golkipera wiosną zobaczymy jednak w bytomskim klubie.
(DaL)
ZIMA POLONII
7.01. SK Sigma Ołomuniec
10.01. FC Banik Ostrawa B
17.01. do ustalenia
21.01. Ruch Chorzów
24.01. GKS Tychy
24.01. Podhale Nowy Targ
30.01. Rekord Bielsko-Biała
30.01. 1.SK Prostejov
