Do... dziewięciu razy sztuka?

Po zaserwowaniu 19 asów i pokonaniu pierwszej przeszkody w Szanghaju Hubert Hurkacz w piątek spróbuje w końcu pokonać „niezatapialnego” Novaka Djokovicia.

Panowie się lubią, szanują, choć jak dotąd ze zwycięstw cieszył się tylko jeden z nich... Fot. Marco Alpozzi/LaPresse/SIPA USA / Press Focus

Polak w dobrym stylu wrócił na twarde korty Rolex Shanghai Masters (9,41 mln dolarów w puli nagród) trzy lata po swoim wielkim triumfie w ATP Masters 1000 – posłał 19 asów i pokonał Australijczyka Jamesa Duckwortha (64. ATP) 6:3, 7:6 (7-4) w 81 minut. Teraz, w drugiej rundzie, Huberta Hurkacza czeka oczekiwane z wielkim napięciem starcie z rekordowym, czterokrotnym mistrzem turnieju Novakiem Djokoviciem. 39-letni Serb przyjechał do Szanghaju w znakomitej formie – we wtorek w Pekinie zdobył swój 102. tytuł rangi ATP Tour, ale dopiero pierwszy w tym roku.
– Zawsze jest przyjemnością dzielić kort z Novakiem, to wielki mistrz. To będzie fajne wyzwanie. Mam na swojej liście cel, żeby zagrać z nim dobry tenis i odnieść zwycięstwo. On ma już kilka takich wygranych... Muszę dobrze serwować, dobrze grać z głębi kortu i dobrze returnować – powiedział tenisista z Wrocławia, który w rywalizacji z Djokoviciem ma bilans 0-8.

Najbliżej rok temu

Po raz pierwszy z Djokoviciem mierzył się siedem lat temu – przegrał gładko w trzech setach w 1. rundzie Rolanda Garrosa 2019; najbliżej sukcesu był w ostatnim spotkaniu, wiosną 2025, w finale na mączce w Genewie, gdzie kilka razy był jednego gema od zwycięstwa, ale ostatecznie przegrał w tie-breaku trzeciej partii. Tylko dwie piłki dzieliły go od wygranej w 2021 roku w półfinale halowego turnieju Masters 1000 w Paryżu – te ostatnie dwie w tie-breaku decydującego seta wygrał jednak Serb.
Dzieli ich 10 lat w metryce, liczba tytułów na korcie i milionów na koncie bankowym – zresztą z czynnych tenisistów z Serbem nikt równać się nie może – ale obaj są w pewnym sensie w podobnym miejscu.

Pytania o emeryturę

Djoković czeka od trzech lat na swój 25. tytuł wielkoszlemowy, który uczyniłby go absolutnym rekordzistą (24 dzieli z Australijką Margaret Court), od złota olimpijskiego w Paryżu – aż do tego tygodnia – nie wygrał niczego spektakularnego, a kolejne prestiżowe porażki i rezygnacje co chwilę każą zadawać pytanie o jego rychłą sportową emeryturę.

Ale w stolicy Chin momentami znów prezentował wielki tenis, szczególnie imponujące było jego zwycięstwo nad Alexandrem Zverevem w ćwierćfinale – pokonanie rychłego lidera rankingu ATP (wobec przedłużającej się absencji Jannika Sinnera) było jednym z etapów jego drogi do rekordowego, siódmego tytułu w China Open.

– To był dla mnie fenomenalny tydzień w Pekinie, bez wątpienia najlepszy w tym roku – powiedział Djoković po przylocie do Szanghaju. – Staram się również tutaj wykorzystać ten rozpęd, czerpać z pewności siebie i mam nadzieję na kolejny świetny występ oraz awans do późnej fazy turnieju.

Radość ze spotkania

Hurkacz z kolei też po raz ostatni cieszył się z tytułu ponad dwa lata temu, w Estoril, a tuż przed olimpijskim triumfem Djokovicia doznał poważnej kontuzji kolana, która zachwiała jego karierą i sprawiła, że były numer 6. na świecie wypadł nawet (na chwilę – ale jednak) z czołowej setki rankingu.

Jesienne występy w Chinach pod kierunkiem trenera Gillesa Cervary pokazują jednak, że po dwóch latach zdrowotnych zawirowań Polak wrócił również do wysokiej formy. Dotarł do finału w Chengdu (ATP 500), a następnie awansował do półfinału w Pekinie. Skreczował co prawda w drugim secie półfinału z Alexem de Minaurem, ale jest już 34. na świecie, a po pokonaniu w czwartek Duckwortha przekonywał, że w Szanghaju znów czuje się dobrze.

– Dobre, solidne zwycięstwo w tym pierwszym meczu. W Pekinie miałem trochę pecha, pojawił się problem z przywodzicielem, ale teraz czuję się zdecydowanie lepiej. Dużo czasu poświęciłem na regenerację, żeby odzyskać energię i przygotować wszystko na ten turniej, ponieważ naprawdę uwielbiam tutaj grać. Natomiast kolejne spotkanie będzie dużo większym wyzwaniem. Zagranie z Novakiem to wyjątkowa okazja i cieszę się na ten moment. Zobaczę, gdzie jest mój poziom – stwierdził „Hubi”.

Kokietuje Chińczyków

Djoković w przeszłości odnosił w Szanghaju znakomite wyniki, wystąpił w pierwszej edycji turnieju w 2009 roku i przez lata zgromadził w Chinach mnóstwo wspomnień. – Zdecydowanie to jeden z ulubionych turniejów wielu zawodników, w tym również mój. Lubię grać w Chinach. W ubiegłym tygodniu było to naprawdę coś niezwykłego i wyjątkowego, jeśli chodzi o wsparcie i sympatię, jakie otrzymywałem od ludzi na stadionie i poza nim. To właśnie takiej energii zawsze potrzebuję jako zawodnik na korcie – kokietował gospodarzy. Jest pewne, że na piątkowym meczu – początek nie przed 12.00 czasu w Polsce – trybuny wypełnią się do ostatniego miejsca.

Dla Djokovicia kolejne zwycięstwo z Hurkaczem zwiększy jego szanse na kwalifikację do ATP Finals w Turynie, na czym bardzo mu zależy. Obecnie zajmuje 9. miejsce w rankingu Race To Turin ale – po zakończeniu sezonu przez Sinnera – Serb znajduje się faktycznie na ostatnim premiowanym awansem miejscu.

Tyle że „Hubi”, który nie grał rok temu o tej porze i każde zwycięstwo wzbogaca jego dorobek, też ma swoje ambicje – przy kolejnych dobrych wynikach może nawet zahaczyć o top 20 rankingu, a w kolejnym sezonie bić się o największe tytuły.

Tomasz Mucha

OSIEM PORAŻEK HURKACZA Z DJOKOVICIEM

◾ 2019 , Roland Garros, 1. runda (mączka) 4:6, 2:6, 2:6
◾ 2019, Wimbledon, 3. runda (trawa) 5:7, 7:6 (7-5), 1:6, 4:6
◾ 2021 , Paryż Masters 1000, półfinał (hala, kort twardy) 6:3, 0:6, 6:7 (5-7)
◾ 2022 , Madryt, ćwierćfinał (mączka) 3:6, 4:6
◾ 2023, Dubaj, ćwierćfinał (kort twardy) 3:6, 5:7
◾ 2023 , Wimbledon, 1/8 finału (trawa) 6:7 (6-8), 6:7 (6-8), 7:5, 4:6
◾ 2023 , Turyn, ATP Finals, faza grupowa (hala, kort twardy) 6:7 (1-7), 6:4, 1:6

◾ 2025, Genewa (mączka), finał 7:5, 6:7 (2-7), 6:7 (2-7)


 

PORÓWNANIE

 

Hubert HURKACZ

 

Novak DJOKOVIĆ

Polska

 

Serbia

29

wiek

39

Wrocław

miejsce urodz.

Belgrad

Monte Carlo

miejsce zam.

Ateny

od 2015

profesjonalnie

od 2003

34.

aktl. ranking

8.

6.

najwyżej w rankingu

1.

8

tytuły

102

0

tytuły 2026

1

251/172

zwyc./poraż. w karierze

1182/240

21,11

zarobki (w mln USD)

195,56

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się