Do Brazylii przez Belgię

Żeby myśleć o występie w przyszłorocznym mundialu, Biało-czerwone muszą przejść przez dwustopniowe baraże.

Paulina Dudek wie, że zwycięstwa z Belgijkami trzeba będzie wyszarpać. Fot. IMAGO / Press Focus

REPREZENTACJA KOBIET

Pierwszą przeszkodę stanowi reprezentacja Belgii, która podejmie nasz zespół w piątkowy wieczór w Leuven. Łatwo nie będzie, tym bardziej że na zgrupowanie nie dotarły kontuzjowane Kinga Szemik i Jagoda Cyraniak. Szemik z HSV Hamburg to podstawowa bramkarka, natomiast pomocniczka Cyraniak z Olympique Marsylia stawia w reprezentacji pierwsze kroki. W ich miejsce selekcjonerka Nina Patalon powołała Natalię Radkiewicz z FC Nantes i Julię Walentowicz z KIF Oerebro.

Droga daleka

W zeszłym roku Biało-czerwone zadebiutowały w mistrzostwach Europy w Szwajcarii. Teraz chcą postawić kolejny krok i pierwszy raz awansować na mundial. Nie będzie to łatwe, gdyż trzeba przejść przez dwie barażowe rundy, ale i to może nie wystarczyć; niewykluczone, że w przyszłym roku zwyciężczyniom przyjdzie bowiem rozegrać baraż interkontynentalny. Na mundial w Brazylii zakwalifikuje się 11 lub 12 drużyn z Europy. Polki mierzyły się z Belgijkami w eliminacjach MŚ 2023. W Gdańsku zremisowały 1:1, a rewanżu uległy 0:4. Wydaje się, że od tamtej pory drużyna trenerki Patalon poczyniła duże postępy i zdobyła doświadczenie, grając w Euro 2025 oraz w Dywizji A Ligi Narodów. W rankingu FIFA zajmuje 29. pozycję, a Belgia plasuje się o 10 miejsc wyżej.

Uwaga na Wullaert

- To jakościowy i dobrze zorganizowany zespół, z dużym doświadczeniem międzynarodowym. Chce grać w piłkę, dobrze wykorzystuje przestrzenie i ma kilka zawodniczek, które potrafią zdecydować o przebiegu spotkania. Jedną z najważniejszych postaci jest napastniczka Tessa Wullaert, ale skupianie się wyłącznie na niej byłoby błędem. Belgia to rywal na naszym poziomie, dlatego spodziewam się bardzo wyrównanych spotkań, w których mogą decydować detale - powiedziała Nina Patalon, zdając sobie sprawę, że największą bolączką jej podopiecznych jest defensywa; w sześciu grupowych meczach eliminacyjnych straciły 15 bramek i kosztem Francji, Holandii oraz Irlandii zdobyły tylko punkt. Belgijki natomiast występowały w dywizji B Ligi Narodów, w swojej grupie zajęły 2. miejsce i w ten sposób trafiły do baraży.

Konieczny balans

- Musimy lepiej funkcjonować po stracie piłki i ograniczyć błędy, które przeciwnik wykorzystuje. Jednocześnie nie możemy stracić odwagi. Musimy znaleźć odpowiedni balans - przyznała trenerka naszej reprezentacji, a Paulina Dudek poszła jeszcze dalej. - Będziemy musiały wejść na najwyższy poziom. Belgia to bardzo dobra drużyna. Znam kilka piłkarek tej reprezentacji, a do tego pamiętam eliminacje z 2021 roku, w których odebrały nam coś, co wydawało się na wyciągnięcie ręki. Czeka nas trudna przeprawa i będziemy musiały być w świetnej dyspozycji, by te zwycięstwa wyszarpać – zaznaczyła doświadczona obrończyni.

Zwyciężczynie dwumeczu (rewanż 13 października w Gdańsku) awansują do finałowej rundy baraży, w której zmierzą się z lepszym zespołem pary Kazachstan - Irlandia.

Marek Hajkowski

NIE PRZEGAP!
◼ Belgia - Polska
piątek, 20.15, TVP Sport

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się